Nigdy bym nie kupił zegarka za grube miliony czy tysiące. Już 1200 złotych za Gear S w dniu premiery było ceną graniczącą z bólem. Chociaż ten produkt ma faktycznie sporo ciekawych rozwiązań. Mowa natomiast o Zeblaze Rover, czyli chińskim wynalazku za 50 dolarów. Zaznaczam, że póki co nie polecam produktu, bo dopiero dzisiaj do mnie wpadł, ale chciałem wam pokazać, że kraje wschodu tworzą takie magiczne urządzenia, które jakoś bardzo podobne są do produktów na A jak „Amajzing”!

Koniec żartów. Apple Watch ma na 100% jakieś zalety, ale ja nie miałem okazji ich jeszcze poznać. Jedną z nich może być wygląd i dzięki uprzejmości sklepu GearBest trafił do mnie na testy taki właśnie zegarek. Zeblaze Rover jest całkiem nieźle wykonany. To jeden z jego dużych atutów w odróżnieniu od innych produktów z Chin. Koperta jest spasowana bardzo dobrze i chociaż jej ramki są wykonane z aluminium (oznaczonej jako stal szlachetna), to dół koperty to już „plastik fantastic”. Brak pulsometru, ładowarka w postaci wpinanego docka, który zasłania głośnik podczas ładowania to kilka z tych elementów, które rzucają się na samym początku.

Ekran TFT o przekątnej 1,54 cala i 250 mAh, jeśli chodzi o baterię. To najważniejsze parametry, które znalazłem, bo na stronie GearBest dużo więcej nie ma. Urządzenie łączy się z Andoridem oraz iOS i ma masę funkcji podobnych do tych, które znajdziemy w innych smartwatchach. Powiadomienia, kontakty, szukanie urządzenia, kontrolowanie odtwarzacza z telefonu i kilka mniej lub bardziej przydatnych aplikacji. Do recenzji jeszcze trochę, bo tak jak wspomniałem mam go od kilku godzin, ale sprawdzę czy nawet te 50$ to cena, którą warto inwestować w takie urządzenie.

Jeśli chodzi o wygląd to pasek udaje skórę całkiem nieźle, ale skórą nie jest. Ten element jest bardzo delikatny i będę się cieszył jak wytrzyma do końca testów. Na sam koniec jeszcze wspomnę, że nie mamy tutaj takiego super efektu jak w Apple Watch, że menu przesuwamy płynnie w dowolnym kierunku. To są zwykłe pulpity, które udają to kontrowersyjne rozwiązanie znane z zegarka firmy z Cupertino. Czy smart-zegarek za nieco ponad 180 złotych ma sens?

źródło: GearBest