Seria Galaxy A rośnie jak grzyby po deszczu. W początkowej fazie myśleliśmy, że pojawią się tylko 3 modele, pojawił się Galaxy A7, a na horyzoncie jest Galaxy A8. Może to być ewidentnym przykładem na to, że seria Galaxy A przypadła użytkownikom do gustu, a z pewnością zmieniła ich podejście do marki Samsung.

Koniec z plastikowymi telefonami chyba się opłacił. Seria A wygląda ładnie i jest zrobiona z porządnych materiałów. Chociaż Galaxy A3 i Galaxy A5 nie mają specyfikacji z górnej półki to są warte uwagi. Galaxy A7 zaskoczył najbardziej. Matryca FullHD i całkiem niezła specyfikacja to elementy, których brakowało w mniejszych modelach. Film, który możecie zauważyć powyżej (słaba jakość niestety) prezentuje największego przedstawiciela linii A. Smartfon z ekranem 5,7 cala i rozdzielczością FullHD stał się połączeniem designów Galaxy S6 i Galaxy A7. Teoretycznie wrzucenie do jednego garnka obu modeli wypadło fajnie, szczególnie dla osób, które nie są specjalnymi fanami szkła z tyłu. Zestaw kamer 16 Mpix z tyłu i 5 Mpix z przodu zapowiada się nieźle, jednak bateria 3050 mAh budzi już pewne obawy przy tej wielkości ekranu. W zestawie mamy jeszcze 2 GB pamięci RAM i Snapdragona 615. Urządzenie będzie posiadać kilka ciekawych rozwiązań z Galaxy S6 jak chociażby czytnik linii papilarnych. Zapewne będziemy musieli trochę poczekać, aż telefon zawita u nas w kraju, ale chyba jest na co czekać. Co myślicie?

źródło: gsmarena via nowhereelse