Jakiś czas temu furorę w sieci wywołał Samsung Galaxy S6 Edge w specjalnej edycji Iron Man, który teraz osiąga niebotyczne kwoty, sięgające nawet 4 tysięcy dolarów. Ale to nic dziwnego, bo wszystko co jest wypuszczane w mocno limitowanej ilości, ma swoją cenę. Trzeba przyznać, że ta wersja flagowca udała się Samsungowi i trochę mu tego pozazdrościłem. Postanowiłem zatem stworzyć własną wersję Galaxy Note’a 4 z motywami Iron Man’a. Może nie jest tak wspaniale jak w pierwowzorze, ale i tak jestem zadowolony. Tutaj napiszę krok po kroku jak do tego doszło.

Szczerze? Trochę się spodziewałem, że zdjęcia Galaxy Note 4 w biało-żółtych barwach i z Iron Man’em na tapecie wzbudzi niemałe zainteresowanie. Nie ukrywam, że był to jeden z najczęściej lajkowanych i komentowanych wpisów na galaktycznym Facebooku, co mnie ogromnie cieszy. Oczywiście opinie użytkowników były różne i świetnie to rozumiem, ale jednak w przeważającej części były to komentarze pozytywne. Z racji tego, że pod zdjęciami pojawiło się trochę pytań, to postanowiłem odpowiedzić na nie w osobnym wpisie. W końcu to jedyny taki smartfon w Polsce, a może nawet i na świecie 🙂

Pomysł zrodził się już kilka tygodni temu, ale już wtedy wiedziałem, że realizacja na pewno trochę potrwa. Miało to związek z tym, że wysyłka potrzebnych materiałów odbywała się zza granicy, a dokładniej z Kanady. Od razu zaznaczę, że Galaxy Note 4 określony przeze mnie jako Iron Man Edition nie jest oficjalną wersją smartfonu, stworzonego przez Samsunga i Marvela, a własny projekt, wykonany z pomocą firmy dbrand, która w swojej ofercie posiada specjalne folie (tzw. skiny) na różne urządzenia.

Cała przygoda zaczyna się od stworzenia wizualizacji na stronie producenta. Najpierw wybieramy interesujące nas urządzenie, by w następnym kroku wirtualnie okleić go folią. W przypadku Galaxy Note 4 możemy wybrać folie na cztery miejsca – tył i przód smartfonu, a także aparat i ramkę okalającą całe urządzenie. Może oferta kolorów nie jest bardzo obszerna, ale są takie, które powinny każdego usatysfakcjonować. Możemy wybrać coś a’la karbon, czarny lub biały mat, materiał imitujący metal, skórę lub drewno oraz nazwijmy to zwykły kolor z lekko ziarnistą strukturą, który ja wybrałem dla swojego Note’a.

Galaxy Note 4 w dbrand / fot. dbrand
Galaxy Note 4 w dbrand / fot. dbrand

 

Po wybraniu elementów automatycznie wszystko jest obok podliczane. Całość w przypadku Note’a 4 wyniosła 22 amerykanckie dolary, ale tutaj taki mały tip – przy wybraniu folii na tył urządzenia od razu dostajemy jedną naklejkę na aparat, więc możemy darować sobie osobny zakup na aparat, by zaoszczędził dolara. A to już prawie 4 złote, więc na dobrego Amberka jak znalazł. Na koniec wystarczy dodać zamówienie do koszyka, wprowadzić potrzebne dane i opłacić wysyłkę. Wysyłka też kosztuje kilka dolarów i jak dobrze pamiętam jest to 5$. Wysyłka trwa około trzech tygodni, bo „idzie” zwykłym listem, który znajdziemy w skrzynce. Trzeba zatem uzbroić się w cierpliwość.

A co jak już paczka do nas przyjdzie? Jak już będziemy tracić wszystkie nadzieje, zapomnimy kompletnie o paczce i któregoś dnia od niechcenia zajrzymy do skrzynki, to wtedy dopiero zaczyna się największa zabawa. Wszystkie folie musimy zaaplikować na smartfon co według mnie jest łatwiejsze niż naklejanie folii ochronnej na wyświetlacz. Każdy powinien sobie z tym zadaniem poradzić, a jeśli nie to w najgorszym wypadku będzie krzywo. Jest jeszcze specjalny poradnik dla topornych, który w kilku minutach pokazuje jak wszystko poprawnie nakleić.

Pewnie zastanawia Was fakt, jak dbrand wygląda już po nałożeniu na smartfon. To w sumie zależy od wybranego rodzaju folii, ale w przypadku tzw. „True Color” jest całkiem przyjemnie. Skin oparty jest na folii 3M, co jest jakością samą w sobie. Folia jest mocna i ma silny, ale bezpieczny klej, więc bez problemu trzyma się na zagięciach czy wypukleniach obudowy. Zawsze możemy dogrzać newralgiczne miejsca za pomocą suszarki, by folia jeszcze lepiej się dopasowała. Jeśli omsknie nam się ręką i przykelimy krzywo, to zawsze możemy delikatnie oderwać folię i spróbować jeszcze raz. Jako ciekawostkę napiszę jeszcze, że razem z folią na front, otrzymujemy mały kawałek na przycisk Home. Jak widać po zdjęciach, ja zrezygnowałem z tego elementu, bo powód był prosty – nie działałby czytnik linii papilarnych. Folia zachodzi na przyciski dotykowe obok Home, które są nadal wyczuwalne i dobrze reagują na dotyk, choć już nie widać ich jasnego podświetlenia. Świetnie natomiast widać je w nocy, gdy mają czerwony kolor od folii.

Jak z trwałością i odpornością na warunki zewnętrzne? Na to pytanie jeszcze nie znam odpowiedzi, ale jedno jest pewnie. Taki dbrand z pewnością chroni niemal całe urządzenie przed zarysowaniami czy otarciami. Potem wystarczy zdjąć folie i smartfon wygląda jak nowy. Folia nie zmienia jedynie wyglądu naszego urządzania, ale też je chroni. Ot, takie dwa w jednym.

W moim przypadku był to Iron Man przez chyba wrodzoną sympatię do tego bohatera z uniwersum Marvela, ale na sam koniec rzućcie okiem na inne propozycje inspirowane bohaterami Avengers. Jak Wam się podoba Hulk, Kapitan Ameryka i Thor? Wystarczy tylko dobrać odpowiednią tapetę i gotowe. Który według Was najlepszy?