Jak to się mówi, w każdej plotce jest ziarenko prawdy. A skoro plotek i spekulacji na temat Samsunga Galaxy Note 5 było już mnóstwo, to wychodzi na to, że o nadchodzącym flagowcu z serii Galaxy Note wiemy już całkiem sporo. Najważniejsze jest to, że poznamy go prawdopodobnie już w połowie sierpnia na kolejnym Unpacked, a nie na IFA jak było to w ubiegłych latach. Ostatnie doniesienia wskazują na to, że smartfon nie pojawi się we wszystkich krajach jednocześnie. 

Informacje, do których dotarł serwis SamMobile, powołując się między innymi na tweet Eldar’a Murtazin’a są niezwykle istotne, ale też poniekąd smutne i zaskakujące. Jak twierdzi Eldar, Samsung Galaxy Note 5 nie pojawi się w sprzedaży w Rosji, a jak się pojawi to dopiero po kilku miesiącach do światowej premiery. Spekulacje sugerują zatem, że Galaxy Note 5 może być dostępny tylko w wybranych krajach, a na sklepowe półki nie trafi w jednakowym terminie. Jeśli tak rzeczywiście by się stało, byłaby to pierwsza taka sytuacja w przypadku serii Note i niekoniecznie dobra.

Czy podobnie będzie w Polsce? Póki co możemy tylko gdybać, ale patrząc w przeszłość bardzo możliwe, że tak będzie. Przeważnie jest tak, że w pierwszej kolejności Galaxy Note (czy też inne urządzenia Samsunga) trafia na rodzimy rynek, czyli do Korei Południowej, ale też Chin czy Azji, a dopiero później pojawia się w Europie. Z kolei jak już trafi na Stary Kontynent to na dobre i przeważnie w podobnym czasie dostają go wszystkie kraje, razem z Rosją i Polską. Galaxy Note 4 był dostępny w niemal 150 krajach na całym świecie.

Czyżby tym razem Samsung miał inne plany do Galaxy Note 5 w Europie? Kilkumiesięczne odłożenie europejskiej premiery niezbyt dobrze brzmi. A jakie zdanie macie Wy w tej kwestii?

źródło: SamMobile