Nazwa tego nowego producenta smartfonów może kojarzyć się z jednym z niemieckich marketów budowalnych, a niektórzy mogą nawet pomyśleć, że ich smartfon to oficjalny gadżet głównego rycerza Jedi z Gwiezdnych Wojen. Tym czasem to firma założona przez byłego prezesa Apple, który po sporej przerwie chce znowu uderzyć w rynek urządzeń mobilnych. A robi to za sprawą dwóch ciekawych smartfonów z Androidem.

Założycielem Obi Worldphone jest amerykański biznesman John Sculley, który niegdyś zasiadał na najwyższym stołku w korporacji Pepsi i sprawował władzę nad Apple, gdy został od niej odsunięty Steve Jobs. Sculley wraca do nas z dwoma nowymi smartfonami Obi, które działają pod kontrolą Androida i charakteryzują się ciekawym wyglądem. Wyglądem, który ma coś wspólnego zarówno z Apple, ale też… z Nokią. Też macie takie wrażenie, że model SF1 przypomina Lumie 730?

Ale ok, od początku. Obi Worldphone SF1 to kolejny 5-calowiec z Full HD, pod którego aluminiową obudową ma pracować układ Snapdragon 615 od Qualcomma. Ekran dodatkowo chroni Gorilla Glass 4 i specjalna powłoka, która niweluje odciski palców. Smartfon będzie występował w dwóch wariantach z 2 GB RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej, oraz 3 GB RAM i 32 GB na dane. Z tyłu umieszczono 13-megapikselowy aparat od Sony, a z przodu zaś 5-megapikselową kamerkę, co powoli zaczynam być standardem w urządzeniach z wyższje półki. Interesująco wygląda też bateria o pojemności 3000 mAh i wsparcie dla szybkiego ładowania Quick Charge 1.0. Smartfon pracuje pod kontrolą Androida 5.0.2 Lollipop i jak widać po grafikach, został przykryty autorskim interfejsem.

Obi Worldphone SF1 / fot. Obi Worldphone
Obi Worldphone SF1 / fot. Obi Worldphone

 

Obi Worldphone SJ1.5 jest niżej pozycjonowany, ale równie ciekawie wygląda. Ma asymetryczną obudowę typu unibody, która u góy jest kancaista, a w dolnej części zaokrąglona. Na froncie znalazł się 5-calowy ekran o rozdzielczości HD, który w przeciwieństwie do modelu SF1 jest pokryty 3. generacją szkła Gorilla. Zmiany są też w środku bo zamiast jednostki od Qualcomma, producent zdecydował się na MT6580 od MediaTek, który dysponuje czterema rdzeniami 1,3 GHz. Jest też 1 GB pamięci RAM i 16 GB tej na dane użytkownika. Z przodu mamy 5-megapikselowy aparat, ale już z tyłu 8-megapikselowy z sensorem OmniVision OV8865 i przysłoną o wartości f/2.2. Jest też identyczna bateria jak w SF1 (3000 mAh) i obsługa trybu dual SIM.

Obi Worldphone SJ1.5 / fot. Obi Worldphone
Obi Worldphone SJ1.5 / fot. Obi Worldphone

 

Świetną wiadomością jes tteż ta, która dotyczy cen nowych smartfonów Obi. Otóż za model SF1 przyjdzie nam zapłacić zaledwie 199 dolarów (wersja 2 GB RAM/16GB), a SJ1.5 ma kosztować około 119 dolarów. Problem jednak w tym, że są nikłe szanse na to, by smartfony trafiły do Europy. ZApewne pojawią się w Stanach Zjednoczonych, ale ich głównym kierunkiem mają być kraje rozwijające się jak Wietnam, Kenia, Tanzania, Nigeria, RPA, Pakistan czy Turcja. Żartobiliwie można jednak powiedzieć – Czemu wśród nich nie ma Polski? 🙂

źródło: Obi przez TheVergePhoneArena