Tuż przed targami IFA 2015 w Berlinie miała miejsce konferencja Lenovo. Jak wiadomo Motorola od 2011 jest pod skrzydłami Lenovo, więc to ta firma wyznacza dalsze losy doświadczonej i starej firmy telekomunikacyjnej. Zdradzając kwestie dziennikarskie konferencja Lenovo była słaba – liczne problemy podczas rejestracji, opóźnienia, słabi prezenterzy. Przewidywalne produkty tylko potęgowały ten efekt. Na szczęście organizatorzy uratowali się jednym punktem programu – oficjalną prezentacją nowej Moto 360.

Podobnie jak w dotychczasowych przeciekach druga generacja Moto 360 nie jest rewolucją w wyglądzie, a jedynie i jednocześnie, aż poprawką dotychczasowych mankamentów pierwszej generacji zegarka. Na pierwszy rzut oka możemy dostrzec inny sposób zapięcia paska – od teraz z obudowy wystają specjalne zaczepy do pasków. Ramka obudowy nieco wizualnie zgrubła względem poprzednika. Koperta w nowej generacji Moto 360 wygląda znacznie masywniej i bardziej trwale. Paski zegarka można dowolnie zmieniać. Przycisk odblokowywania urządzenia przeniesiono powyżej wcześniejszego umiejscowienia go w prawej strony – ma to ułatwić dostęp do przycisku. Wyświetlacz nadal nie jest w pełni okrągły, ponieważ podobnie jak w pierwszej wersji ulokowano tam zestaw czujników.

Nowa Moto będzie dostępna w 2 rozmiarach. Duży rozmiar nowej Motoroli będzie identycznych rozmiarów jak stara wersja smartwatcha tzn. posiada ekran o wymiarach 1,56 cala (średnica 40mm, 233ppi, rozdzielczość 360 x 330 pikseli). Nowością będzie wersja mniejsza odsłona nowej Moto z ekranem 1,37 cala (średnica 35mm, 263ppi, rozdzielczość 360 X 325 pikseli), która będzie dostępna w wersjach wykończeniowych damskich oraz męskich. Smartwatch napędza czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 400 1,2 GHz oraz GPU Adreno 305. Do dyspozycji mamy 4GB pamięci wbudowanej oraz 512MB pamięci RAM. Zegarek łączy się z telefonem za pomocą Bluetooth w wersji 4.0 Low Energy oraz Wi-Fi 802.11 b/g. Podobnie jak w pierwszej generacji smartwatch jest wodoodporny (norma IP67) oraz posiada całą masę sensorów jak w pierwszej generacji, łącznie z optycznym czujnikiem pomiaru tętna oraz dwukanałowym mikrofonem. Bez zmian, nowa Moto 360 ładuje się bezprzewodowo.

Co ciekawe, podczas prezentacji producent bardzo oszczędnie chwalił się parametrami nowej Moto. Dziwnie to zabrzmi, ale producent po prostu pochwalił się drugą, polepszoną generację i tyle. Pojawiła się również wersją Moto 360 Sport, która będzie posiadała wbudowany odbiornik GPS. Niestety podczas prezentacji nie pokazano dostępnego fizycznie zegarka w tej wersji.

Nowa Moto 360 jest już dostępna w przedsprzedaży na terenie Stanów Zjednoczonych w cenie od 299,99 dolarów. Dostępna jest poprzez Moto Maker gdzie za najdroższą wersje można zapłacić nawet 449,99 dolarów. W Polsce ceny rozpoczną się od 1299 złotych i nie ma co na nią liczyć w najbliższym miesiącu. Jak Wam się podoba nowa 360-tka? Moto pierwszej generacji była dostępna oficjalnie w cenie 999 zł, więc czy uważacie, że druga generacja jest warta wyższej ceny? Czekamy na Wasze komentarze.