Zdania są mocno podzielone, ale tegoroczne targi IFA w Berlinie były bardzo przewidywalne, przynajmniej biorąc pod uwagę tych większych producentów. Tak na dobrą sprawę, żaden z nich nie pokazał na tyle zaskakującego urządzenia, by sprawiło, że rzuciłbym się na nie jak niektórzy na crocsy podczas promocji w lidlu. Większość z nich w mniej lub bardziej oficjalny sposób zostało odsłoniętych przed targami, więc ich premiera była tylko formalnością. Trzeba było wejść w głąb hali, żeby poszukać czegoś ciekawego i mnie się udało. Wygrał robot BB-8 ze Star Wars. 

To urządzenie można rozpatrywać bardziej w kategorii gadżetu-zabawki, niż gadżetu, który przyda nam się w praktyczny sposób. Nie mniej wygląda i działa świetnie, co mogliśmy zobaczyć na stoisku firmy Sphero i specjalnie przygotowanym torze do celów demonstracyjnych. Z pewnością każdy gadżeciarz chciałbym mieć w swoim pokoju takiego robota i w sumie ja też zaliczam się do tej grupy. Mimo tego, że nie dane mi było chwilę pojeździć BB-8, to widziałem jak to robią pracownicy Sphero i jakie zainteresowanie wzbudzali, więc zabawa była przednia.

Jak już wspomniałem, Droid BB-8 z Gwiezdnych Wojen przygotowali inżynierowie z Sphero, czyli tej samej firmy, która w swojej ofercie ma już kulę Sphero 2.0 czy jeżdzącego robota Ollie. Można powiedzieć, że BB-8 jest w głównej mierze oparty na tej pierwszej, a dodatkowym elementem jest coś w rodzaju głowy, która przyczepiona jest do kuli, prawdopodobnie na coś w rodzaju magnetycznego krążka. Robot BB-8 ma wbudowany żyroskop, a do sterowania wykorzystujemy smartfon lub tablet z systemem Android lub iOS, dedykowaną aplikację i połączenie bezprzewodowe przez Bluetooth. Oprócz zwykłego sterowania możemy też ustalić ścieżkę, po której Droid sam będzie się poruszał czy też stworzyć specjalne hologramy, które później robot nam odtworzy, a my zobaczymy je w aplikacji za sprawą technologii Rozszerzonej Rzeczywistości. Gadżet na jednym ładowaniu potrafi wytrzymać około 60 minut zabawy, a odległość między robotem, a smartfonem nie może być większa niż 30 metrów. Co najciekawsze, BB-8 reaguje też na nasz głos i może wykonywać proste polecenia głosowe, jak np. to by poruszał się do przodu.

BB-8 jest obecnie dostępny w przedsprzedaży na stronie Sphero, a pierwsze wysyłki mają być realizowane w październiku, więc jeszcze zdążymy się nim nacieszyć przed pójściem do kina na nową część Star Wars. Cena jaką przyjdzie nam zapłacić to 149,99 dolarów. Droid BB-8 będzie też dostępny od połowy września w Polsce, a jego cena została ustalona na 699 złotych. Ktoś zainteresowany takim gadżetem?

Droid BB-8 od Sphero / fot. galaktyczny.pl
Droid BB-8 od Sphero / fot. galaktyczny.pl