Kiedy testowałem Huawei P8, mimo początkowego zachwytu, ten trochę osłabł gdy doszukałem się w smartfonie kilku niepokojących wad. Brak czytnika lini papilarnych, brak szybkiego ładowania, nagrzewająca się obudowa czy brak funkcji podwójnego stuknięcia w ekran, by wybudzić urządzenie. Nie myślcie jednak, że go przekreślam, bo jest to dla mnie jeden z lepszych smartfonów tego roku. Czemu w recenzji Honora 7 nawiązuje do flagowca Huawei? A to dlatego, że po pierwsze smartfony mają ze sobą wiele wspólnego, a po drugie w tym nowszym, czyli Honor 7, poprawiono większość niedociągnięć z P8. Dlatego proszę, nie powieście mnie za… wiadomo, co jeśli jeszcze natraficie w recenzji na kilka podobnych porównań. Honor 7 jest zatem lepszy, a jednocześnie tańszy i to jest w tym najlepsze. Sprawdźcie jak Honor 7 poradził sobie w naszym teście.

Opakowanie i zawartość zestawu

Tutaj trzeba sobie coś wyjaśnić. Honor 7 występuje w dwóch wersjach – z 16-gigabajtową pamięcią wbudowaną i kolorze szarym lub srebrnym, ale też w wariancie złotym z 64 GB, który śmiało można nazwać tym bardziej premium. Różnica nie polega tylko na różnicy w kolorze czy wewnętrznej przestrzeni na dane, ale też w sposobie ich pakowania. Ta bardziej prestiżowa jest schowana w plastikowej, błękitnej tubie, która po otworzeniu i wysunięciu może służyć jako całkiem pomysłowa podstawka na smartfon. Do mnie dotarła wersja z 16 GB w kolorze czarno-szarym i opakowanie jest zupełnie inne i poza intensywnym kolorem, raczej niczym szczególnym się nie wyróżnia. Uwagę może jedynie przykuć połyskujące logo Honor i wybita liczba „7”.

W pudełku najpierw natrafiamy na smartfon, a potem resztę dodatków i niezbędnych akcesoriów. W pierwszej kolejności jest to saszetka z dokumentami, niezbędną igłą do otwierania szufladki na karty i vipowską kartą Huawei, która w sumie w Polsce nikomu się nie przyda (o szczegółach nieco niżej). W zestawie znalazł się też przewód USB, adapter sieciowy z chińską wtyczką i niewielka, czarna „przelotka”, by można było podłączyć smartfon do sieci w europejskich domach. Jest to typowo chiński zestaw, bo sam smartfon pochodzi z chińskiej dystrybucji i polski adapter prawdopodobnie został dołożony przez sprzedawcę, od którego nabyłem smartfon. Jestem niemal pewien, że w zestawie z polskiej dystrybucji znajdzie się od razu adapter z polską wtyczką.

Aktualne ceny:
Honor 7 16 GB (srebrny)  |  Honor 7 16 GB (szary)
Honor 7 lite 16 GB (srebrny)  |  Honor 7 lite 16 GB (szary)

Niestety w pudełku zabrakło jakichkolwiek słuchawek, więc miłośnicy muzyki nie będą zadowoleni. Ale skoro są miłośnikami, to z pewnością zawsze jakieś mają przy sobie. Mnie brak słuchawek nie przeszkadza, a bardziej podoba mi się fakt, że smartfon posiada fabrycznie naklejoną folię ochronną na wyświetlaczu, bez żadnych zbędnych nadruków. Oznacza to tylko tyle, że nie trzeba jej odklejać i śmiało można z niej korzystać, chroniąc tym samym ekran przed zarysowaniami.

Specyfikacja

Nazwa:Honor 7 (PLK-UL00)
Ekran:5,2″ IPS TFT
Full HD 1920 x 1080 pikseli, 424 ppi
Corning Gorilla Glass 3
Procesor:8-rdzeniowy HiSilicon Kirin 935
4 rdzenie do 2,2 GHz (Cortex-A53)
4 rdzenie do 1,5 GHz (Cortex-A53)
GPU:ARM Mali-T624 MP4
RAM:3 GB LPDDR3
Bateria:Li-Po 3100 mAh
Pamięć wbudowana:16 GB
System:Android 5.0.2 Lollipop
EMUI 3.1
Aparat:20 Mpix
nagrywanie wideo Full HD przy 30 kl./s
podwójna dioda LED, Auto Focus, OIS
„malowanie światłem”
Aparat przedni:8 Mpix
nagrywanie wideo Full HD przy 30 kl./s
dioda doświetlająca LED
Łączność:Bluetooth 4.1 LE
WiFi 802.11 b/g/n/ac
WiFi Direct

Hotspot Wi-Fi
GPS (z obsługą A-GPS, GLONASS)
Radio FM
LTE
IrDA
Czujniki:Przyspieszeniomierz
Zbliżeniowy
Światła
Żyroskop
Magnetometr
Dioda powiadomień
Złącza:microUSB 2.0 (obsługa USB OTG)
mini jack 3,5 mm
Standard karty SIM:nanoSIM (dual SIM)
Wymiary:143,2 x 71,9 x 8,5 mm
Waga:157 g

 


SPIS TREŚCI:

  1. OPAKOWANIE I ZAWARTOŚĆ ZESTAWU | SPECYFIKACJA
  2. WYGLĄD I WYKONANIE | EKRAN
  3. OPROGRAMOWANIE I FUNKCJE | Tryb dual SIM
  4. APARAT | WYDAJNOŚĆ I MULTIMEDIA | BATERIA
  5. PODSUMOWANIE | PLUSY I MINUSY