Na IFA 2015 można było natrafić na kilka niezłych gadżetów, ale trzeba było się sporo nachodzić. Pisałem już o robocie BB-8 z Gwiezdnych Wojen, sterowanym za pomocą smartfonu przez Bluetooth, którego określiłem najciekawszym gadżetem całych targów. Cały czas to podtrzymuje, ale równie ciekawym urządzeniem jest miniaturowa kamera o nazwie Narrative Clip 2. Ją też mogłem spotkać na imprezie w Berlinie.

The world’s most wearable camera – pod takim hasłem druga generacja kamerki od firmy Narrative wchodzi na rynek. I nie chodzi tu tylko o niewielkie wymiary (obudowa to kwadrat o boku 36 mm), ale też szybką możliwość zamontowania bez konieczności używania dodatkowych uchwytów. Kamerka ma specjalny klips, więc bez problemu przyczepimy ją do kurtki czy tytułowego krawatu. Może nie jest to kamera szpiegowska, która mieści się w guziku marynarki, ale i tak jest na tyle mała, by nie rzucać się mocno w oczy. No chyba, że ubierzemy się na czarno i przyczepimy ją w kolorze czerwonym.

Jak sama nazwa wskazuje, była już pierwsza generacja, która chyba aż tak dużego zainteresowania nie wzbudziła. Narrative Clip 2 jest od niej pod niemal każdym względem lepsza. Przede wszystkim ma 8-megapikselowy sensor o znacznie szerszym kącie widzenia (do 86 stopni) i możliwość rejestrowania filmów w HD (przykładowe nagranie u góry), czego pierwsza wersja w ogóle nie oferowała. Warto też wspomnieć o tym, że mimo grubszej obudowy, co z kolei umożliwiło włożenie baterii 315 mAh, Clip 2 jest lżejszy od poprzednika i waży zaledwie 19 gramów. Narrative Clip 2 ma 8 GB pamięci wewnętrznej niestety bez możliwości jej rozbudowy za pomocą karty, ale producent wyposażył ją w łączność Wi-Fi, więc nagrany materiał możemy na bieżąco przesłać do pamięci smartfonu, wykorzystując do tego aplikację Narrative App. Jest też Bluetooth do połączenia z urządzeniem i USB w celu ładowania i kopiowania danych. Kamera ma wbudowany akcelerometr, GPS, magnetometr, a nowością w drugiej generacji jest jeszcze żyroskop. Gadżet jest wodoodporny i według informacji od producenta, będzie pracował  do dwóch dni na jednym ładowaniu.

Narrative Clip 2 trafił już do przedsprzedaży, a jej cena została ustalona na poziomie 229 euro, co może być gwoździem do trumny. Ok, dobry pomysł jedno, ale realia to drugie i wydaje mi się, że mając około tysiąc złotych, ktoś może wybrać sporo tańszą Xiaomi Yi lub któryś z podstawowych modeli GoPro. Nie mniej, w Clip 2 widzę potencjał i z chęcią bym ją przetestował. Wysyłka jest realizowana prawie do każdego zakątka na świecie, a kamerę można zdobyć w jednym z trzech kolorów – czarnym, białym i czerwonym. Podoba Wam się?

źródło: własne, Narrative