Od zeszłego tygodnia wiemy, że LG zaplanowało na dzisiaj swoją konferencję. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, poznaliśmy nowe urządzenie, które nie jest flagowym smartfonem ani też dużym tabletofonem. Koreańczycy zaprezentowali model LG Class, charakteryzujący się przeciętną specyfikacją i dobrze wykonaną obudową. Niestety wygląd raczej nikogo nie zaskoczy – potwierdziły się wcześniejsze „wycieki”.  Czy warto czekać na debiut tego urządzenia w naszym kraju?

Zacznijmy od wyświetlacza. LG Class został wyposażony w ekran IPS o przekątnej 5 cali i rozdzielczości HD – zważywszy na fakt, że mamy do czynienia z modelem ze średniej półki, to przyzwoite parametry. Warto wspomnieć, że front został przykryty lekko zaokrąglonym szkłem, które ma zapewniać „efekt 3D” (rozwiązanie podobne do tego z np. Nokii Lumii 920). Całość będzie napędzać jedna z najpopularniejszych 64-bitowych jednostek, czyli Snapdragon 410.

Cztery rdzenie ARM Cortex A53 1,2GHz, Adreno 306 oraz 2 GB RAM powinny zapewnić w miarę komfortową pracę, nawet z kilkoma uruchomionymi aplikacjami w tle. Ilość pamięci wbudowanej wynosi dokładnie 16 GB. Z tego też powodu producent zastosował w nim slot kart microSD do 2 TB. Całością będzie zarządzać Android Lollipop, uzupełniony o nakładkę LG UX 4.0, wzbogaconą o kilka funkcji znanych z flagowego G4.

LG Class / fot. LG
LG Class / fot. LG

 

Natomiast zdjęcia wykonamy 13-megapikselowym aparatem głównym albo 8-megapikselową kamerką frontową. LG Class oferuje ponadto LTE, radio FM, Bluetooth 4.1, NFC, GPS oraz WiFi a/b/g/n. Koreańczycy pochwalili się także głośnikiem o mocy 1W. Jednak najważniejszym elementem tego smartfonu jest obudowa wykonana z aluminium – dotychczas większość modeli od tej firmy ze średniej półki charakteryzowały się plastikowym wykończeniem. Pod tym względem to dobry ruch.

Nieco gorzej wypada wygląd. Cóż, Class do najurodziwszych telefonów zdecydowanie nie należy, szkoda, że nie zainspirowano się flagowcem. Obudowa ma wymiary 142 x 71,8 x 7,4 mm, a masa urządzenia wynosi 147 g. Niestety smukła konstrukcja wymusiła zastosowanie niezbyt pojemnego akumulatora 2050 mAh. Aktualnie tą nowość LG można nabyć wyłącznie w Korei Południowej za ponad 1200 złotych, czyli trochę sporo jak na tak przeciętny model. Do wyboru są następujące warianty kolorystyczne: srebrna, złota i czarna. Jestem ciekaw, czy do końca roku pojawi się w Polsce.

źródło: LG przez Fone Arena