Jeśli myślicie, że chińskie smartfony nie dostają aktualizacji to… przemyślcie to jeszcze raz. Honor 7, który używam od przeszło miesiąca dostał już dwie, a tym razem nowa wersja oprogramowania zawitała do drugiego Chińczyka na moim biurku, czyli Huawei Mate S. Aktualizacja jest niezwykle ważna, bo wprowadza dwie przydatne funkcje. 

Patrząc na opis zmian i wagę oprogramowania nie spodziewałem się, że dostanę coś więcej niż poprawki zwiększające płynność działania i stabilność systemu. Zresztą, tylko to było wyszczególnione w rejestrze zmian, jaki wyświetlał się przed aktualizacją. Czasami można się pozytywnie zaskoczyć, szczególnie odnajdując w oprogramowaniu nowe funkcje, których wcześniej brakowało. Mam tu na myśli tryb wielozadaniowości i opcję do nagrywania tego, co aktualnie dzieje się na ekranie.

Nowe oprogramowanie zostało oznaczone numerem L09C432B106 i przyjdzie nam pobrać paczkę 146 MB, więc można ją nawet pociągnąć z pakietu danych operatora, jeśli nie jesteśmy w zasięgu Wi-Fi.

Nie zauważyłem zmian w poprawie działania, bo nakładka EMUI od początku była niezawodna i szybka, ale zdaje się, że po aktualizacji dodano wibrację do przycisków dotykowych, czego wcześniej nie było. Najważniejsze są jednak dwie nowe funkcje, o których wspomniałem wyżej i to na nich się skupię.

Dwa Okna

Huawei Mate S ma 5,5-calowy ekran, więc jest to wystarczająca przestrzeń, by uruchomić dwie aplikacje na podzielonym ekranie. Do tej pory tego trybu brakowało w najnowszym smartfonie od Huawei, ale producent postanowił to naprawić. I dobrze, bo już brak tej opcji dodałem do minusów w recenzji. Dwa Okna to tryb wielozadaniowości, gdzie podobnie jak np. w smartfonach Galaxy możemy otworzyć w jednym czasie dwie aplikacje na ekranie.

W obecnej chwili jest tylko 8 wspieranych programów jak Filmy, Galeria, Internet, Pliki, E-Mail, Motywy, Kalendarz i Notatnik, ale mam nadzieję, że z biegiem czasu obsługiwanych aplikacji przybędzie. Obecność notatnika czy przeglądarki internetowej rozumiem, ale co tam robią Motywy? No i zstanawia mnie to, czemu opcje w trybie Dwóch Okien są po… rosyjsku?!

Tryb wielozadaniowości działa zarówno w poziomie jak i w pionie, aplikacje możemy przerzucać między oknami, ale nie mamy możliwości przenoszenia elementów, np. zdjęcia z galerii bezpośrednio do wiadomości e-mail. Tryb uruchamiamy na dwa sposoby – przytrzymując dłużej kwadrat z ostatnimi aplikacjami lub przeciągając dwoma palcami poekranie od dolnej krawędzi.

Nagrywanie ekranu

Nie wiem, która opcja jest fajniejsza, bo to w sumie zależy, od tego, co dla danej osoby jest bardziej przydatne. Dla mnie to Dwa Okna, ale rejestrowanie ekranu też czasami można wykorzystać. Nagrywanie ekranu też możemy aktywować w dwojaki sposób – wystarczy wybrać ikonę w skrótach na pasku systemowym lub zdecydowanym ruchem, dwukrotnie stuknąć dwoma knykciami o ekran. Tak samo też zatrzymujemy nagrywanie.

Tryby nagrywania są dwa i różnią się między sobą sposobem zapisu i jakością. Tryb mini nagrywa w rozdzielczości 480 x 854 pikseli i zapisuje nagranie do pliku mp4 w kilku częściach. Tryb HD to z kolei też mp4, ale już w rozdzielczości 720p, gdzie powstaje jeden plik o maksymalnej długości 5 minut.

Wiadomym jest, że system w egzemplarzach na targach jest tym elementem, który jest najbardziej udoskonalany zanim smartfon trafi do sklepów. Widać, że coś się dzieje i użytkownicy dostaną jeszcze bardziej funkcjonalny smartfon niż ten, który można było spotkać na IFA w Berlinie. I dobrze. Jeśli też już jakimś cudem zdobyliście Mate S, dajcie znać czy zauważyliście jakieś zmiany.

Aktualizacja: Jak się okazało, niektórzy dostali już Mate S z tą najnowszą wersją. U mnie aktualizacja wyskoczyła dopiero dzisiaj…