Sprzęt typu laptop czy komputer z pewnością wymieniamy rzadziej niż smartfon. Główną przyczyną często jest to, że nie spełnia już założonych wymaganiach, bo jego podzespoły są po prostu przestarzałe, ale powodem może być też… okazja cenowa. Tak było w moim przypadku, bo w końcu zapłacenie około 2500 złotych za sprzęt, który był warty siedem tysięcy można nazwać okazją, prawda? I tak też od prawie dwóch lat służy Dell XPS L421x i jeszcze jak to się mówi „daje radę”. Zacząłem się jednak zastanawiać, co by było gdyby nagle odsłużył posłuszeństwa i chyba już wiem. Wszystko kryje się pod nowym laptopem Inspiron 15 7000 od Della. 

Muszę się przyznać, że od laptopa wymagam wiele, bo w końcu praktycznie codzienne z niego korzystam. Akurat tak się składa, że w tym obecnym procesor Core i7 w połączeniu z 8 GB RAM, grafiką GT630m od nVidii i dwoma dyskami (tak, w 14-calowym XPS’ie da się włożyć dwa dyski – jeden HDD 2,5″, a drugi SSD na mSATA) sprawują się bardzo dobrze. Jeszcze. Co prawda zapalonym graczem nie jestem, bo procesor graficzny wykorzystuję głównie przy przetwarzaniu filmów, ale jak czasami najdzie ochota na chwilę relaksu to z niektórymi nowymi tytułami jest problem. Problem też jest w tym, że do tej pory nie znalazłem żadnego godnego następcy mojego sprzętu, który spełniłby moje oczekiwania. Do dzisiaj, bo jeśli miałbym z jakichś powodów decydować się na zamianę, to mółgby to być nowy Inspiron 15 z serii 7000.

Dell Inspiron 15 7559 / fot. Dell
Dell Inspiron 15 7559 / fot. Dell

 

Dell parę dni temu wprowadził do swojej oferty nowego notebooka Inspiron 15 z serii 7000, który wydaje się być pozycjonowany pod gamingową półkę. Przede wszystkim zdradza go obudowa i czerwone akcenty (logo na obudowie, ramka touchpada), ale też mocne podzespoły, co kojarzy się ze sprzętem dla graczy bądź zaawansowanych użytkowników, którzy potrzebują coś więcej niż tylko ekran z klawiaturą do Facebooka. Obudowa laptopa zdaje się być wykonana z tworzywa sztucznego i aluminium i jak na komputer z 15,6-calowym ekranem o takich parametrach całkiem dobrze wypada pod względem grubości – około 25 mm. Waga to z kolei prawei 2,6 kg, więc już tutaj nie ma się czym zachwycać i zachwycać nie będę się też ja, bo do tej pory ze sprzętem mieściłem się w 2 kg.

Dell Inspiron 15 7559 / fot. Dell
Dell Inspiron 15 7559 / fot. Dell

 

Nowy Inspiron występuje w dwóch wersjach jeśli weźmiemy pod uwagę samą matrycę. Ta, która mnie bardziej przypada do gustu ma rozdzielczość Full HD i antyodblaskową powłokę, ale wiadomo też, że laptop może mieć 15,6-calowy wyświetlacz dotykowy w rozdzielczości UHD. Zaglądając do do środka znajdziemy najnowszą, szóstą generację procesorów Intel w postaci Core i5-6300HQ lub Core i7-6700HQ – bardzo mocnych jednostek z wydajną wbudowaną kartą grafiki Intel HD Graphics 530. Skoro już jestem przy grafice to będzie też do dyspozycji układ nVidia GeForce GTX960m z aż 4-gigabajtową pamięci RAM GDDR5. W najbogatszej wersji znajdzie się 16 GB pamięci RAM (1600 MHz), ale w wersji z Core i5 będzie jej o połowę mniej. Pamięć dyskową zapewni tależowy, hybrydowy dysk o pojemności 1 TB z dodatową 8-gigabajtową pamięcią podręczną, ale świetne jest też, to że pod obudową znalazło się drugie miejsce na dysk SSD w standardzie M2. Dla mnie to jeden z warunków przyszłego sprzętu.

Dell Inspiron 15 7559 / fot. Dell
Dell Inspiron 15 7559 / fot. Dell

 

Dell chwali się unowocześnionym systemem chłodzenia, które składa się z dwóch wentylatorów i trzech miejsc wylotu powietrza. Na grafikach wygląda to nieźle, ale jak zwykle rzeczywistość zweryfikuje możliwości takiego rozwiązania. Ciekawe zapowiada się też 6-komorowa bateria o pojemności 74 Whr, jest podświetlana klawiatura i komplet złączy w tym HDMI 1.4 czy trzy porty USB 3.0.

Jak się dowiedzieliśmy, opisywany tutaj laptop Dell’a trafi do sprzedaży pod koniec listopada, a jego cena ma rozpoczynać się od 4199 złotych. W tej kwocie będziemy mieć wersję z Core i5-6300HQ, 8 GB RAM, grafiką GTX960m z 4 GB pamięci i dyskiem 1 TB. Będzie też wariant o 400 złotych droższy, gdzie będzie Core i7-6700HQ, a zamiast matowej matrycy Full HD będzie dotykowa UHD. Płacąc za sprzęt 5499 złotych będziemy mieć najbogatszą wersję z 16 GB RAM i dodatkowym dyskiem SSD o pojemności 128 GB. Zgodnie z tym co jest napisane na swojej stronie Sferis, wysyłka, a tym samym premiera na sklepowych pólkach nastąpi 28. listopada.

Mikołaju, Mikołaju… byłem grzeczny 🙂

źródło: Dell, Sferis