Po wielu plotkach i spekulacjach o mniejszej wersji nadchodzącego smartfona od OnePlus, nareszcie doczekaliśmy się oficjalnej premiery OnePlus X. Smartfon, który ma świetny design, mocne podzespoły i, co ważne, niewygórowaną cenę. Urządzenie, które w końcu może konkurować z bardzo dobrą serią od Japończyków, czyli oczywiście z serią Xperia Z Compact, która do dzisiaj nie miała konkurencji. Ale, czy to wystarczy, aby choć trochę zagrozić pozycji Sony w tym segmencie rynkowym? Wydaję się, że tak, mimo, że OnePlus X jest zaliczany do średniaków.

Poza bardzo dobrą specyfikacją, o której później, nowy model OnePlus może pochwalić się świetnym wyglądem i użytymi materiałami premium. Co ciekawe, OnePlus X dostępny będzie w dwóch wersjach – OnePlus X Onyx i OnePlus X Ceramic. Ten pierwszy, czyli podstawowy model, cechuje się metalową ramką i szkłem, które jest zaoblone na krawędziach (2.5D). Natomiast druga wersja to wersja limitowana, w której zastosowano ceramikę odporną na zarysowania (8,5 punktu w skali Mosha). Obie wersję prezentują się równie zacnie.

Ze zdjęć widać też, że metalowa ramka nie jest jednolita, a posiada 17 mikroprzerw, które z pewnością zapobiegną niechcianemu wyślizgnięciu się z dłoni. Skoro jesteśmy już przy ramce, to warto powiedzieć, że znajdziemy na niej fizyczny przycisk służący do przełączenia się między profilami powiadomień. Podobne rozwiązanie znajdziemy w OnePlus Two. Zastosowanie takich materiałów na szczęście nie wpłynęło za bardzo na wielkość OnePlus X, ponieważ smartfon mierzy 140 x 69 x 6,9 mm i waży 138 gramów. Dla porównania, Sony Xperia Z5 compact z 4,6-calowym ekranem mierzy 127 x 65 x 8,9 mm. To tyle jeśli chodzi o wygląd.

OnePlus X
OnePlus X / fot. OnePlus

 

Jak już wspomniałem, OnePlus X ma bardzo dobrą specyfikację. Nowe dziecko Chińczyków posiada 5-calowy wyświetlacz wykonany w technologii AMOLED w rozdzielczości FHD, co przełożyło się na 441 ppi. Jak zaznacza producent, wyświetlacz jest bardzo jasny, co ma przełożyć się na komfortową widoczność w pełnym słońcu. Sercem OnePlus X jest czterordzeniowy procesor Snapdragon 801, wspierany przez grafikę Adreno 330 i 3 GB RAM. Takie trio zapewni płynne działanie sprzętu. Dodatkowo w X znajdziemy 16 GB pamięci flash. Szkoda, że nie jest to 32 GB. Na szczęście mamy slot na kartę pamięci. Tutaj należy zaznaczyć, że w smartfonie znajdziemy gniazdo, w którym mieszczą się dwa sloty, tak więc, albo będziemy korzystać w tym samym czasie z dwóch kart SIM (nanoSIM), albo z jednej karty SIM i karty pamięci.

OnePlus X
OnePlus X / fot. OnePlus

 

OnePlus X wyposażony jest w tylny aparat 13 Mpix z czujnikiem ISOCELL od Samsunga, który zapewnia szybki autofokus (0,2 sekundy). Przysłona w aparacie głównym ma jasność f/2.2, czyli standardzik. Nie można nagrywać filmów 4K, tylko filmy FHD. Natomiast przedni aparat ma 8 Mpix. Energii OnePlus X dostarczy bateria o pojemności 2525 mAh. System operacyjny to Android 5.1 Lollipop.

 Dostępność i ceny

Standardowa wersja OnePlus X Onyx pojawi się w pierwszej kolejności w Europie, 5 listopada i będzie kosztować 1149 zł. Cena wydaje się zatem niewygórowana. W szybkim zdobyciu tej wersji przeszkodzić może jedynie system zaproszeń, który obowiązywać będzie przez pierwszy miesiąc. Droższy model – OnePlus Ceramic – z ważywszy na zastosowanie lepszego materiału będzie miał oddzielny system zaproszeń i wyceniony został na 1499 zł, a dostępny będzie od 24 listopada. Aby zdobyć zaproszenie musicie odwiedzić tę stronę.

OnePlus X - ceny
OnePlus X – ceny / fot. OnePlus

 

OnePlus X jest klasyfikowany jako urządzenie średniej klasy. Świadczą o tym zastosowane parametry techniczne. Ale osobiście uważam, że smartfon jest ciekawą alternatywą dla Xperia Z5 Compact. OnePlus X wyprzedza Z5 Compact wyglądem i materiałami użytymi do wykonania obudowy, ekranem i pamięcią RAM. Z5 Compact natomiast jest lepsza jeśli chodzi o aparat i funkcję odpowiedzialną za zarządzanie baterią oraz obecnością certyfikatu IP68. Cen nie ma sensu porównywać, bo wiadomo gdzie ona wypada lepiej.

źródło: OnePlus przez PhoneArena