Czego to ludzie nie wymyślą, by jeszcze bardziej ułatwić nam życie. Nam, czyli osobom, które nie mogą obejść się bez smartfona i bycia zawsze online. Jeśli intensywnie używamy smartfona to normalne jest, że bateria wystarczy na góra pół dnia pracy i w trakcie zajęć będziemy musieli znaleźć trochę prądu, czy to z gniazdka czy powerbanku. A skoro już wspomniałem o tym drugim to może on znaleźć się nawet w… portfelu. Tak, taki gadżet to Nomad Wallet. 

Nomad Wallet to nic innego jak portfel z wbudowanym powerbankiem. Może wydawać się to trochę abstrakcyjne, ale jednak jest prawdziwe. Na pierwszy rzut oka to prosty, elegancki portfel wykonany ze skóry, gdzie zmieścimy kilka kart płatniczych i pieniędzy w formie banknotów. Nie ma co prawda miejsca na bilon, ale umówmy się -który geek używa monet? Wszystko kartą albo grubą gotówką. Portfel ma w miarę kompatkowe wymiary – 125 x 95 x 25 mm i waży 162 gramy.

Nomad Wallet / fot. Nomad
Nomad Wallet / fot. Nomad

 

Nomad Wallet to jednak coś więcej niż tylko portfel, bo na łączeniu ma wbudowany powerbank o pojemności 2400 mAh. Jak na szybki zastrzyk energii w zupełności wystarczy i z pewnością okaże się pomocny, gdy nagle w ciągu dnia smartfon będzie nam dawał do zrozumienia, że zaraz się wyłączy. Według producenta, bateria w portfelu potrafi raz naładować iPhone’a 6s do pełna, bo z portfelem jest też zintegrowany krótki przewód z końcówką Lightning. Póki co dostępna jest tylko wersja dla „sadowników”, ale sa plany, by Nomad Wallet był też w odłośnie z kabel microUSB.

Nomad Wallet / fot. Nomad
Nomad Wallet / fot. Nomad

 

Nomad Wallet jest obecnie w przedsprzedaży, a jego cena wynosi 79,99 dolarów.

źródło: Nomad