Oprogramowanie i funkcje

Tablet pracuje pod kontrolą Androida 5.0.2 Lollipop i kolejną wersją nakładki TouchWiz, która nie dość, że została dostosowana pod większe, tabletowe ekrany, to jeszcze znacznie ją odchudzono. To kopia „jeden do jeden” tego co znajdziemy w większym 9,7-calowym modelu, ale przebudowana i mocno poprawiona nakładka w porównaniu z poprzednią generacją. Czuć powiew świeżości i lekkość TouchWiza, a skoro takie słowa padają w kierunku interfejsu w urządzeniu Samsunga, to rzeczywiście musi być dobrze. I jest dobrze, bo TouchWiz w tym tablecie wygląda ładnie, działa stabilnie i płynnie. Owszem, sporadycznie możemy zauważyć lekką zadyszkę czy delikatnie spowolnienie animacji, ale nie jest to aż tak irytujące jak w Galaxy Tab S. Wygląd interfejsu przypomina ten jaki znamy chociażby z Galaxy S6 czy Galaxy S6 Edge, a jedna z ostatnich aktualizacji wprowadziła nawet identyczne ikony jak we flagowych smartfonach Samsunga.

Interfejs jest dostosowany pod duży wyświetlacz, dlatego też przykładowo belka z powiadomieniami jest przeźroczysta, a po wysunięciu nie przesłania całej, górnej części ekranu. Wszędzie panuje porządek, choć mam wrażenie, że odstępy między poszczególnymi ikonami powinny być ciut mniejsze. Tablet możemy obsługiwać także w pozycji poziomej, bo cały system automatycznie dostosowuje orientację ekranu. Choć wygląd interfejsu jest podobny do tego w smartfonie to jednak w tablecie nie znajdziemy aż tylu opcji i funkcji. Wśród tych ważniejszych warto odhaczyć Tryb prywatny, który pozwala ukryć osobiste pliki, obsługę kilku kont użytkowników, więc z jednego urządzenia może korzystać więcej niż jedna osoba czy tryb Wiele okien, co pozwala uruchomić dwie aplikacje na podzielonym ekranie.

Jest też nowa wersja aplikacji SideSync i najnowszy pogram Smart Menedżer, który robi za takiego stróża naszego urządzenia. To właśnie tam możemy kontrolować  stan baterii, wyczyścić pamięć RAM i pamięć wewnętrzną ze zbędnych megabajtów czy sprawdzić stan bezpieczeństwa tabletu i ewentualnie go przeskanować w poszukiwaniu wirusów. Aplikacja tylko na pierwszy rzut oka mało rozbudowana, ale tak naprawdę to całkiem obszerne centrum do zarządzania naszym urządzeniem. Mocno wykastrowano sekcję gestów, gdzie w zasadzie zostały tylko dwa – wyciszanie alarmów przez umieszczenie dłoni na ekranie i przeciągnięcie ręką po ekranie, by zrobić zrzut ekranu.

Samsung nawiązał współpracę z Microsoftem i zamiast Dropboxa jak w poprzedniej generacji, tym razem dostajemy aż 100 GB w chmurze OneDrive i komplet aplikacji biurowych pakietu Office, w tym Word, Excel, PowerPoint i OneNote. Bez problemu zatem możemy w szybki i łatwy sposób otworzyć, edytować i tworzyć pliki tekstowe, arkusze kalkulacyjne czy prezentacje, a w dodatku mieć je zawsze przy sobie i na każdym urządzeniu dzięki chmurze. Mamy też niemal wszystkie aplikacje od Google’a, ale na całe szczęście nie zdecydowano się na pre-instalowanie programów i usług partnerskich, które sami możemy dociągnąć z Galaxy Apps i sekcji Gift’ów.

Aparat

Nie jestem zwolennikiem fotografowania tabletem i dla mnie takie urządzenie mogłoby mieć tylko przednią kamerkę do wideo-rozmów. Choć można jeszcze spotkać tablety, które mają tylko przedni aparat (np. Lenovo A7-10F), to większość ma także ten z tyłu, który zgodnie z postępem technologii jest zbliżony do tego głównego w smartfonach. Galaxy Tab S2 8.0 może pochwalić się całkiem dobrym aparatem, nawet jeśli porównany go do smartfonów. Od technicznej strony aparat z tyłu ma 8-megapikselową matrycę, Auto Focus, ale niestety w przeciwieństwie do Galaxy Tab S 8.4 pozbawiono go diody doświetlającej, więc o zdjęciach w nocy możemy zapomnieć. Zdjęcia w świetle dziennym wychodzą nad wyraz dobrze, mają naturalne kolory i zadowalającą szczegółowość. Aparat szybko łapie ostrość i szybko robi zdjęcia, ale jak to bywa z samsungami nie radzi sobie dobrze z makro. Znaczy się potrafi zrobić zdjęcia z bliska, ale obkiet musi leżeć minimum 10-12 cm od aparatu. Kilka przykładowych zdjęć wykonanych tabletem możecie zobaczyć poniżej.

Galaxy Tab S2 8.0 na pewno wyróżnia się w kwestii nagrywania filmów, bo potrafi rejestrować klipy w rozdzielczości 2K (2560 x 1440 pikseli) z zachowaniem 30 klatek na sekundę. Nie każdy tablet to potrafi, ale wydaje mi się, że maksymalna rozdzielczość filmu została trochę wymuszona przez rozdzielczość ekranu, by „ładnie to wszystko wyglądało”. W zasadzie Full HD w zupełności nam wystarczy, biorąc pod uwagę fakt, że jest to tablet. Jakość nagrania jest więcej niż zadowalająca, płynność jest zachowana na odpowiednim poziomie, choć można mieć pewne zastrzeżenia do stabilizacji obrazu, która mimo tego, że jest obecna w oprogramowaniu to nie radzi sobie tak jak byśmy tego oczekiwali.

Aparat z przodu też jest przyzwoity i posiada taką samą, 2,1-megapikselową matrycę co Galaxy Tab S.

 


SPIS TREŚCI:

  1. PREMIERA | SPECYFIKACJA | OPAKOWANIE I ZAWARTOŚĆ ZESTAWU
  2. WYGLĄD I WYKONANIE (Czytnik linii papilarnych, Wrażenia z użytkowania)  | EKRAN
  3. OPROGRAMOWANIE I FUNKCJE | APARAT
  4. WYDAJNOŚĆ I MULTIMEDIA | BATERIA
  5. PODSUMOWANIE | PLUSY I MINUSY