Pod koniec ubiegłego miesiąca wróciliśmy z Waszym ulubionym cyklem najlepszych aplikacji. Dwa tygodnie wybrałem pięć ciekawych programów na Androida, z których jeszcze raz trzeba wymienić świetną klawiaturę TouchPal czy smartfonowy skaner od Microsoftu o nazwie Office Lens. Teraz mamy środek miesiąca i zgodnie z założeniem mam dla was pieć gier, które przykuły moją uwagę. 

Standardowo krótka wzmianka (obiecuję, że ostatnia) jak w moim przypadku wygląda takie TOP 5. Zestawienie zawiera pięć gier, które znalazłem w Google Play, trochę pograłem i uznałem, że zagrać musicie też Wy. Gra może być najnowsza, która miała swoją premierę dosłownie przed chwilą, ale mogą też być takie tytuły, które wygrzebałem spośród innych gier ze sklepu Play, a swoją premierę mają już dawno za sobą. TOP 5 z grami będzie zawsze w połowie miesiąca, a TOP5 z przydatnymi programami pod koniec danego miesiąca bądź na początku przyszego. No, to skoro wszystko jasne, zobaczcie co tym razem dla Was mam.

Dead Effect 2

Musiałem zacząć od tej gry, po prostu musiałem. To jest akurat propozycja, która stosunkowo niedawno wleciała do Sklepu Play i powiem Wam, że zrobiła na mnie pioronujące wrażenie. Można powiedzieć, że przypomniałem sobie czasy Doom’a czy serię Dead Space, bo właśnie do tych dwóch klasyków można porównać to co zrobiła firma BadFly Interactive. W zasadzie to już druga część gry, co oczywiście sugeruje nazwa, ale ta jest jeszcze lepsza, z bardziej interesującą fabułą, choć nadal trochę powtarzalną, niesamowitą oprawą graficzną z dynamicznym oświetleniem i zaawansowanym cieniowaniem, co zresztą widać po screenach, a także świetną muzyką.

W skrócie wygląda to tak, że wcielamy się w super-żołnierza (na początku możemy wybierać spośród trzech postaci) i pomagamy hojnie obdarzonej przez naturę Danette w oczyszczaniu statku kosmicznego Meridian z hordy zombiaków, jednocześnie rozwiązując zagadkę pojawienia się tajemniczego wirusa. Gra jest niezwykle dynamiczna, sterujemy w niej za pomocą wirtualnych przycisków na ekranie, ale z powodzeniem wspiera także kontrolery Bluetooth i według producenta daje ponad 20 godzin zabawy w trybie kampanii. Choć często nie gram, a jak już to zrobię to chcę zagrać w coś dobrego i Dead Effect 2 niewątpliwe sprostała moim wymaganiom.

Dead Effect 2 możemy pobrać za darmo ze Sklepu Play, ale w grze spotkamy mikro-płatności, z których na szczęście nie musimy korzystać. Jeśli jeszcze nie graliście to szczerze warto, nawet jeśli nie lubicie motywu z zombie. Według tego co pokazuje system, gra potrzebuje nieco ponad gigabajt wolnej przestrzeni na pliki. Jest zoptymalizowana pod tablet Nvidia Shield, ale działa też na tych wydajniejszych smartfonach z Androidem. Ja sprawdzałem na Honorze 7 i gra działała płynnie na najwyższych detalach grafiki. Można ją też znaleźć w App Store, a żeby pobrać ją na Androida, wystarczy kliknąć na niebieski przycisk.

pobierz-z-google-play


Zgadnij co to jest?

To zupełne przeciwieństwo gry, którą opisałem powyżej. W sumie to wszystko jest na odwrót, i typ rozgrywki, oprawa graficzna, a nawet dźwiękowa, bo w zasadzie jej nie ma. Zgadnij co to jest? to gra z kategorii logicznych, która wymaga od nas chwili zastanowienia. Głównym zadaniem jest rozwiązanie hasła, na które mają nas nakierować wyświetlane powyżej obrazki. Przeważnie są to różne znane powiedzenia, skojarzenia i związki frazeologiczne w stylu „Brudne pieniądze”, Łańcuszek szczęścia” czy „Złota rączka”. Niektóre hasła łatwo zgadnąć, ale są też takie, nad którymi trzeba dłużej pogłówkować. Na szczęście zawsze można skorzystać z podpowiedzi, która jednorazowo odsłania nam jedną literę, oczywiście nie za darmo, bo za każdym razem pobiera nam punkty. Punkty zaś zdobywamy jak trafimy na prawidłowe hasło. 

Gra jest bezpłatna, ale co jakiś czas wyświetli się reklama, którą można szybko i bez bólu zamknąć. Do odgadnięcia mamy 430 rebusy, więc rozwiązanie wszystkim może nam trochę zająć. Zgadnij co to jest? ma bardzo wysoką ocenę w Google Play – 4,7 na 5 gwiazdek z ponad 20 tysięcy ocen. Nieźle.

pobierz-z-google-play


Fast like a Fox

Prosta platformówka w ładnej grafice 2D i jednocześnie bardzo nietypowa przez sposób sterowania. Wpadłem na nią przypadkiem i gdyby nie to niecodzienne sterowanie, pewnie w ogóle by tej gry nie było w zestawieniu. Wcielamy się w tytułowego lisa, który biegniei zbiera coś w rodzaju wirtualnych monet. Niby nic i może się wydawać, że to gra na tak zwane pięć minut, przykładowo by się odstresować na przerwie w szkole czy w drodze do pracy. Kluczowy jest tutaj sposób sterowania, bo łączy dotykowy ekran ze stukaniem w tylną obudowę smartfonu. Tak, im szybciej stukamy dwoma palcami w tył obudowy, tym szybciej lis biegnie. Skaczemy już bardziej standardowo, bo wystarczy w odpowiednim momencie pacnąć w ekran.

Przyznacie, że firma Figersoft (ta sama co od Hill Climb Racing) dosyć oryginalne podeszła do sterowania i w zasadzie to może być tak przyciągające w tej grze. Gra jest darmowa.

pobierz-z-google-play


Tomb Raider: Relic Run

Moja ulubiona gra w tym zestawieniu, ale nie dlatego, że jest grą, a przez to, że po prostu jest z Larą. Można napisać, że to typowa propozycja tak zwanego „runner’a”, czyli gry gdzie biegniemy, zbieramy, skaczemy i nadal biegniemy, ale żadna gra z przyciągającą Panią Archeolog nie może być określana jako typowa. I Tomb Raider: Relic Run taka na pewno nie jest. W końcu ocena na poziomie 4,2 gwiazdki i ponad 220 tysięcy mężczyzn nie może się mylić (choć może kilka kobiet też tam się znalazło).

Przeważnie runner’y są nudne i bardzo powtarzalne, ale Relic Run to co innego. To całkiem solidnie rozbudowana gra, gdzie wreszcie się coś dzieje. Lara Croft nie tylko biegnie, skacze czy wchodzi wślizgiem, ale też biega po pochyłej ścianie, podciąga się, strzela, jeździ na skuterze śnieżnym czy przelatuje po mapie korzystając z liny. Dynamika gry jest spora i w niektórych misjach można spocić palce, szalejąc nimi po ekranie. W grze mamy dostęp do sklepu, gdzie za zebrane punkty możemy krótko mówiąc „lepiej wyposażyć Larę”, ale jak już wszyscy wiemy, Lara już na starcie jest szczególnie dobrze wyposażona. Zresztą, programiści nie bez powodu użyli zwrotu Tap Anywhere to Run!, by rozpocząć bieg. Założę się, że większość mężczyzn ma swoje ulubione miejsce na ekranie, które sprawia, że Pani Archeolog odwraca się i zaczyna biec.

Grę przygotowało studio Square Enix Ltd, które przeportowało pierwszą część gry Tomb Raider, w którą ja grałem jeszcze za czasów konsoli PlayStation One. Tomb Radier: Relic Run można pobrać bezpłatnie z Google Play.

pobierz-z-google-play


Asphalt Nitro

Na koniec trochę się pościgamy w grze z dobrze znanej Wam serii Asphalt od Gameloftu. Tym razem Asphalt Nitro, która mimo zaledwie 25-megabajtowej paczki do pobrania ma całkiem dobrą oprawę audio-wizualną, a po instalacji zajmuje około 100 MB. Jak to bywa w tego typu wyścigach, możemy zasiąść za wirtualną kierownicą szybkich, licencjonowanych samochodów i trochę się pościgać korzystając z 8 różnych trybów rywalizacji.

Na początek dostajemy Mini Coopera, ale z biegiem kolejnych wyścigów, w których zwycięstwo nie zawsze łatwo przychodzi i coraz większą ilością wirtualnej gotówki możemy samochód wymienić na coś lepszego i szybszego. W grze nie zabrakło nieszczęsnych mikro-płatności, ale na szczęście po kilkunastu wyścigach nie musiałem jeszcze z nich korzystać (i oby tak zostało). Może Nitro nie jest tak bardzo rozbudowany i nie ma tak dobrej grafiki jak Asphalt 8: Airborne, ale kluczowy jest rozmiar samej aplikacji, bo po pierwsze i tak programistom udało się sporo zmieścić w grze, a po drugie mała waga pozwala zagrać osobom, które mają niewiele wolnej pamięci w telefonie (choć podobno na granie na Galaxy J1 nie ma co liczyć).

Asphalt Nitro można pobrać za darmo.

pobierz-z-google-play


I znowu dobrnęliśmy do końca. Podobało się? Macie zamiar zagrać w jakąś propozycję, a może już dawno w nią graliście? Jeśli nie to polecam wszystkie, choć wiadomo, że w pierwszej kolejności warto sprawdzić Dead Effect 2 i oczywiście gierkę z Larą Croft. Ja już mam kilka tytułów do następnego cyklu, ale jeśli Wy graliście ostatnio w coś interesującego, to śmiało napiszcie w komentarzach. Do następnego!

Zobacz poprzednie propozycje aplikacji z cyklu TOP 5