Samsung na CES 2016 to nie tylko smartfony, tablety i komputery. To także urządzenia peryferyjne i akcesoria, które niebawem zagoszczą na sklepowych półkach. Pamiętacie Samsung Portable SSD T1, który zadebiutował równo rok temu? Taki diabelnie szybki nośnik danych, niewiele większy od pudełka zapałek. Samsung postanowił go odświeżyć, wsadzając między innymi w lepszą obudowę. Zobaczcie co potrafi Samsung Portable SSD T3. 

Samsung jest cwany. Dlaczego? Bo pokazał nowy dysk, akurat wtedy, gdy mocno zastanawiam się nad zakupem pierwszej generacji. Good try, Samsung! A tak już poważnie, Samsung Portable SSD T3 to najnowszy, zewnętrzny i ultra-przenośny dysk typu Solid State Drive, który nie dość, że jest bardzo szybki, to jeszcze może pomieścić dwa razy więcej danych niż poprzednik. Samsung T3 będzie dostępny w czterech wersjach pojemnościowych, ale najciekawsza jest ta, która zmieści najwięcej danych – aż 2 TB w tak małym dysku! Pozostałe trzy mają odpowiednio 250 GB, 500 GB i 1 TB.

Samsung Portable SSD T3 / fot. Samsung
Samsung Portable SSD T3 / fot. Samsung

 

Samsung w produkcji nowego dysku wykorzytał technologię trójwymiarowych kości pamięci V-NAND, a wszystko zamknął w smukłej, aluminiowej obudowie (w poprzedniej wersji obudowa była z tworzywa sztucznego). Takie wykonanie przełożyło się na 51 gramów wagi i 10,5 mm grubości i choć nowy nośnik jest trochę cięższy od pierwszego zewnętrznego SSD’ka, to i tak jest niezwykle mobilny i łatwy do przenoszenia. Aluminiowa obudowa zwiększyła także odporność dysku na uszkodzenia. Samsung Portable SSD T3 przetrwa upadek z dwóch metrów, a dzięki Thermal Guard nigdy się nie przegrzeje, nawet w warunkach gdzie panują wysokie temperatury. Do tego dochodzi 256-bitowe szyfrowanie i nowe złącze USB typu C, przez co prędkości transferu danych będą dochodzić do 450 MB/s.

Samsung Portable SSD T3 / fot. Samsung
Samsung Portable SSD T3 / fot. Samsung

 

Samsung Portable SSD T3 będzie można podłączyć do urządzeń mobilnych jak smartfony czy tablety, wykorzystując do tego odpowiedni adpater. Wymogiem jest to, by takowe urządzenie miało system Android w wersji 4.4 KitKat lub nowszej. Nowy dysk Samsunga ma pojawić się w sklepach już w lutym i jest niemal pewne, że trafi do Polski. Ceny nie są jeszcze znane, ale z pewnością nie każdy będzie mógł sobie na taki gadżet pozwolić. Samsung T1 startował od około 550 złotych za najmniej pojemny wariant (250 GB), a za wersję 1 TB trzeba zapłacić niecałe 1800 złotych. Idąc tym krokiem, cena za nową wersję z 2 TB na dane z pewnością przekroczy 2 tysiące złotych.

źródło: Samsung