Cofnijmy się do roku 2015, kiedy to Huawei zaprezentował swojego flagowca P8 w trzech odsłonach. Pierwszym z nich jest podstawowy P8 z 5,2-calowym ekranem, następny to 5-calowy P8 Lite, który cechuje się niską ceną i mocną specyfikacją oraz ostatni i największy z wszystkich to P8 max z aż 6,8-calowym wyświetlaczem. Wygląda na to, że Chińczycy w tym roku chcą zaprezentować o jeden model więcej w porównaniu z poprzednim rokiem. Tak przynajmniej twierdzą najświeższe plotki.

Jak twierdzi serwis Venture Beat, Huawei zamierza wypuścić w najbliższym czasie aż cztery wersje smartfonu P9. Czwarta odsłona jest ponoć w trakcie tworzenia i ma być ona najbardziej zaawansowana ze wszystkich. Serwis dodaje też, że ekran będzie większy od podstawowego P9, ale mniejszy od P9 Max. Przypomnę tylko, że z ostatnich plotek wynika, że regularny P9 będzie miał 5,2-calowy wyświetlacz, natomiast o wielkości ekranu w P9 Max nie ma żadnych informacji. Można tylko przypuszczać, że będzie to więcej niż 6-cali.

O samym Huawei P9, który ma być tym najlepszym z serii, niewiele wiadomo. Plotki głoszą, że następca P8 będzie miał więcej pamięci RAM i podwójny aparat w rozdzielczości 12 Mpix, podobnie jak Honor 6 Plus. Jeśli okaże się to prawdą, to będzie to drugi już smartfon w portfolio Chińczyków z taką technologią. Inne źródła dodają, że P9 najpewniej będzie zasilany procesorem Kirin 950, a wszystkie wersje pracować będą na Androidzie 6.0 Marshmallow.

Ostatnio panuje moda wśród producentów, że wypuszczają w krótkim przedziale czasowym kilka swoich flagowców, a nawet jednego flagowca w kilku różnych odsłonach. Wydaje się zatem, że cztery wersje Huawei P9 są bardzo prawdopodobne.

Na koniec dodam jeszcze, że Huawei nie zamierza pokazać swojego P9 na targach MWC, na których mamy przecież poznać nową serię Galaxy S7 od Samsunga, czy chociażby LG G5. Chińczycy chcą zorganizować osobną imprezę, która ma odbyć się w okolicach marca.

źródło: VentureBeat przez PhoneArena