Wystarczyło tylko pięć znaków, by wywołać zachwyt wśród dziennikarzy branży mobilnej – LG V10. Wszystko za sprawą smartfonu o świetnej specyfikacji z podwójnym wyświetlaczem z przodu, który przez wielu jest uważany za tego prawdziwego flagowca od LG na 2015 rok. Został oficjalnie pokazany w październiku ubiegłego roku i wreszcie możemy otwierać szampana, bo V10 zawitał do Polski. 

Też jesteście w tej grupie osób, które uważają LG V10 za tego prawdziwego flagowca? Nie ulega wątpliwości, że smartfon jest pod wieloma względami lepszy od LG G4 i gdyby został pokazany zamiast niego z pewnością konkurencja trzęsłaby portkami. Ale w sumie nadal może trząść, bo smartfon w końcu trafił do Polski i choć cena jest bardzo wysoka, to V10 ma sporo do zaoferowania. Ok, za LG V10 w Polsce zapłacimy 2899 złotych, a ci co zdecydują się na zakup w przedsprzedaży otrzymają kartę pamięci o pojemności aż 200 GB. A to już coś biorąc pod uwagę fakt, że koszt takiego nośnika to hmm prawie 5 stówek.

LG V10 / fot. LG
LG V10 / fot. LG

 

W LG V10 znajdziemy wszystko to, co obecnie technologia daje nam najlepsze. Duży, bo 5,7-calowy wyświetlacz główny o rozdzielczości QHD, chyba najbardziej udany układ Snapdragon 808 od Qualcomm’a, 4 GB pamięci RAM, świetny aparat z możliwością kręcienia w 4K, szybki czytnik linii papilarnych w przycisku Power i najwyższej jakości wykonanie, gdzie połączono stal ze szkłem Dura Glass i tylną pokrywą Dura Skin. Kluczowym elementem jest jednak dodaktowy wyświetlacz, o którym już wspomniałem, gdzie wyświetlają się między innymi powiadomienia, narzędzia, ulubione kontakty lub aplikacje czy dodatkowe przełączniki funkcji podczas robienia zdjęć. Są też dwa aparaty z przodu, manualny tryb filmowania i wysokiej jakości przetwornik muzyczny.

Sporo, a ja tylko zastanawiam się jak z tym wszystkim poradzi sobie bateria – 3000 mAh. Oby dane mi było to jak najszybciej sprawdzić. Ktoś wybiera się na zakupy? 🙂

źródło: X-KOM, Komputronik przez Tabletowo