Już jakiś czas temu pisałem, że nowe smartfony od Alcatela mogą okazać się sporą niespodzianką całych targów MWC 2016. Było to przy okazji plotek na temat opakowania, którym miały być pełnoprawne gogle rozszerzonej rzeczywistości. Jak się okazuje, wszystko się sprawdziło. Pierwszą konferencją w Barcelonie była ta organizowana przez Alcatela i to właśnie tam – w Teatrze Principal przy La Rambla 27 – swoją premierę miały flagowe smartfony Alcatel Idol 4 i Idol 4s. 

Coś tak czułem jeszcze przed konferencją, że Alcatel mnie zaskoczy i teraz muszę przyznać, że mu się udało. Miejsce przyjemne, sama konferencja już nieco nudna, ale przekazane informacje jak najbardziej na plus. Przede wszystkim zmiana wizualna, bo Alcatel dorobił się prostszego, krótszego logo i nowej strategi. Od teraz to po prostu Alcatel, a nie jak wcześniej przez ostanie lata Alcatel Onetouch. Najważniejsze są jednak nowe, topowe smartfony, które są bezpośrednimi następcami ubiegłorocznego, dobrze przyjętego modelu Alcatel Onetouch Idol 3. Jestem pewien, że „Czwórka” jest w stanie osiągnąć podobny sukces, choć wszystko będzie zależeć od ceny, tej w Polsce.

Choć z nowymi smartfonami spędziłem raptem kilkanaście minut, to i tak zrobiły na mnie naprawdę przyjemne wrażenie (dłużej będzie można się nimi „pobawić” na stoisku na MWC od poniedziałku). Obydwa modele Idol 4 są wykonane ze szkła i aluminium, mają około 7 mm grubości i mimo tego, że były przypięte do zabezpieczenia, sprawiały wrażenie dosyć lekkich jak na swoje gabaryty. Mniejszy Alcatel Idol 4 ma 5,2-calowy wyświetlacz Full HD IPS, większy zaś 5,5-calowy, AMOLED’owy o podwyższonej rozdzielczości do QHD i to zapewne ten drugi będzie sprzedawany w zestawie razem z okularami VR, które wymagają wyższej rozdzielczości ekranu. Tak, plotki się potwierdziły i Alcatel krótko mówiąc pozamiata zestawem sprzedażowym, który trafi do sklepów, bo jak się okazało, oprócz gogli VR będą też wysokiej jakości słuchawki JBL J22 i ochrone etui Smart Cover.

W środku znajdziemy też procesory Snapdragon od Qualcomma (Snapdragon 652 w Idol 4s i Snapdragon 617 w Idol 4), 3 GB pamięci RAM, 16 lub 32 GB pamięci wewnętrznej, całkiem niezłe aparaty i Androida w wersji 6.0 Marshmallow. Nowe Alcatele mają też wielofunkcyjny przycisk Boom Key, który znacznie rozszerza możliwości smartfonu. Krótko mówiąc, przycisk w połączeniu ze specjalnie przygotowanym interfejsem i funkcajmi pozwoli nam zrobić szybkie zdjęcie, przy wygaszonym ekranie smartfona, zmienić układ zdjęć w galerii, nadawać na żywo materiał wideo w trakcie nagrywania, optymalizować dźwięk podczas odtwarzania muzyki czy uzyskać efekt paralaksy w launcherze i prognozie pogody. Zaskakują też wbudowane głośniki, które ponownie zostały opracowane z firmą JBL. Jak się okazuje, że smartfony mają dwa głośniki o mocy 3,6W każdy, czyli dwa razy więcej niż w Idol 3 i mogą odtwarzacz muzykę niezależnie od tego czy leżą na „pleckach” czy ekranem do dołu. Tego nie ma żaden smartfon.

Z chęcia przyjrzę się im bliżej – mam tu na myśli zarówno nowe Idole 4 jak też wbudowane w nie głośniki – ale to dopiero będzie możliwe w poniedziałek, w pierwszy dzień targów. Na początku wspomniałem o cenie, która za podstawowy model, czyli zapewne Alcatel Idol 4 bez gogli VR wyniesie 279 euro. Kwota zamyka się na poziomie 449 euro za wariant najbogatszy, co przekłada się na smartfon Alcatel Idole 4s w zestawie z goglami wirtualnej rzeczywistości. Pewne zatem jest, że Idol 4 będzie droższy od poprzednika, ale znacznie lepiej wykonany i lepiej wyposażony. Mnie się podoba, a Wam?

Łączność na MWC 2016 w Barcelonie zapewnia T-Mobile