Jak dobrze pamiętacie, Meizu Pro 5 swoją premierę miał we wrześniu 2015 roku, więc nie trudno obliczyć, że od pojawienia się w sprzedaży minęło niespełna pół roku. Nie przeszkodziło to Chińczykom w zaprezentowaniu kolejnej generacji smartfonu, czyli Meizu Pro 6. Smartfon może pochwalić się świetnym wyglądem, mocną specyfikacją, i co ważne, niewygórowaną ceną.

Premiera Meizu Pro 6 miała miejsce na specjalnie zorganizowanej konferencji w Chinach. Trzeba przyznać, że smartfon prezentuje się całkiem dobrze. „Plecki” Pro 6 są wykonane w minimalistycznym stylu, gdzie znajduje się obiektyw aparatu, dioda LED i logo producenta. W oczy rzuca się też charakterystyczne poprowadzenie plastikowych pasków bliżej krawędzi, w których znajdują się anteny. Elegancji smartfonowi dodaje też zaoblone na krawędziach szkło Gorilla Glass 3. Oczywiście cała konstrukcja została wykonana z metalu, przez co smartfon z pewnością należy zaliczyć do urządzeń z najwyższej półki.

Meizu Pro 6
Meizu Pro 6 / fot. Meizu

 

Jeśli chodzi o niektóre parametry techniczne, to nie są zaskoczeniem, ponieważ od dłuższego czasu w Internecie można było trafić na specyfikację Meizu Pro 6. Wiele z tych danych się potwierdziło. Mam tutaj na myśli chociażby 5,2-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości Full HD. Warto dodać, że taka przekątna i rozdzielczość ekranu przełożyła się na zagęszczenie pikseli na poziomie 423 ppi oraz to, że ekran obsługuje 3D Press, reaguje na różną siłę nacisku. Taka decyzja wydaje się bardzo przemyślana i uświadamia nas, że chiński producent nie zamierza prowadzić walki na cyferki. Ale myślę, że taka, a nie inna decyzja była spowodowana tym, że w Pro 6 zmieściła się bateria o pojemności 2560 mAh. Trochę mało, bo konkurencja tutaj spisała się zdecydowanie lepiej. Małą baterię może rekompensować szybkim ładowaniem, za które odpowiada USB Type C i technologia mCharge 3.0.

Meizu Pro 6 będzie z pewnością wydajnym smartfonem, ponieważ wsadzono w niego 10-rdzeniowy procesor MediaTek Helio X25, który z kolei wspierany jest przez 4 GB pamięci RAM i grafikę Mali-T880. Do tego dochodzi jeszcze 32 lub 64 GB pamięci wbudowanej. Zdjęcia natomiast wykonamy za pomocą 21,6-megapikselowego aparatu, który ma optyczną stabilizacją obrazu, przysłonę f/2.2, laserowy AF i… pierścień składający się z aż 10 diod LED, co jest czymś niespotykanym w smartfonach. Główny aparat wykona także filmy w rozdzielczości 4K. Jeśli chodzi o przedni aparat, to tutaj mamy standard, 5 megapikseli.

Nowość od Meizu powinna zadowolić osoby, które używają więcej niż jednej karty SIM, a to za sprawą tego, że Pro 6 właśnie jest smartfonem dual SIM. W Pro 6 znajdziemy też skaner linii papilarnych w przycisku Home, a całość pracuje w oparciu o Androida 6.0 Marshmallow wraz z nakładką Flyme w wersji 5.5. Smartfon ma tylko 7,25 mm grubości i waży 160 gramów. Oczywiście nie mogło zabraknąć modułu LTE, Wi-Fi, Bluetooth 4.1, GPS oraz wspomnianego już USB 3.1 typu C.

Na koniec jak zawsze zostaje nam cena, a ta prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Za Meizu Pro 6 z 32 GB pamięci wbudowanej zapłacimy 340 euro (około 1455 złotych), a na wersję z 64 GB będziemy musieli przeznaczyć 380 euro (około 1630 złotych). Ceny dla Europy zapewne będą wyższe, ale i tak można zaliczyć je do całkiem atrakcyjnych. Miejmy nadzieje, że smartfon szybko zawita do Polski.

źródło: Meizu