Coraz częściej słyszy się o smartfonach, które mają więcej RAM’u niż przeciętny komputer miłośnika Minecrafta. W ubiegłym roku na CES w Las Vegas firma Asus pokazała Zenfone’a 2 z 4-gigabajtową pamięcią operacyjną, a nieco ponad miesiąc temu poznaliśmy Vivo Xplay 5, który jako pierwszy na świecie miał aż 6 GB RAM. Chodzą słuchy, że w taką ilość pamięci będzie wyposażony Galaxy Note 6 i tyle też pamięci ma najnowszy ZUK Z2 Pro od Lenovo. Tak, od Lenovo.  

Pewnie jesteście trochę zaskoczeni tym, że łącze smartfon ZUK Z2 Pro z firmą Lenovo? Otóż okazuje się, że ten chiński producent nie tylko chce zawojować rynek smartfonami Moto (po przejęciu Motoroli), ale też nową marką, która głównie ma działać na lokalnym rynku i „walczyć” ze smartfonami od takich graczy jak Xiaomi, Meizu czy Huawei. I trzeba przyznać, że spoglądając na ich najnowszy wynalazek, to szanse są i to wcale nie małe.

ZUK Z2 Pro wyróżnia się przede wszystkim tym, że pod obudową może mieć aż 6 GB pamięci RAM LPDDR4 (standardowa wersja ma 4 GB) i w perspektywie tego, że jest to smartfon wygląda to wręcz nieprawdopodobnie. Bo po co komu aż tyle pamięci operacyjnej w smartfonie? To nie Samsung, który „zaopiekowałby” się każdym wolnym megabajtem pamięci dodając swoje funkcje i usługi, a Lenovo z nakładką ZUI, która bądź co bądź tych funkcji zapewne ma mniej. Jest to jednak Android, a jak głosi znane powiedzenie, nawet gdyby RAM’u było więcej niż pamięci wewnętrznej i tak system nie działałby idealnie płynnie. Ważna jest optymalizacja i ja jestem ciekaw jak to wygląda w przypadku nowego ZUK’a.

ZUK Z2 Pro / fot. fonearena.com
ZUK Z2 Pro / fot. fonearena.com

 

W smartfonie znajdziemy też najnowszy układ Snapdragon 820 od Qualcomma, więc to kolejne mocne działo wymierzone w pozostałą chińską konkurencję. Do tego dochodzi jeszcze całkiem pojemna bateria 3100 mAh z opcją szybkiego ładowania i USB Type-C, aż 128 GB pamięci wewnętrznej, co przeważnie zdaża się tylko w specjalnych wersjach flagowców, bogaty zestaw czyjników z pomiarem tętna i promeni UV na czele i… to byłoby na tyle. Są też aparaty, ale te z kolei można zaliczyć do klasy niżej – z tyłu 13 megapikseli, a z przodu 8 megapikseli, bez jakiejś szczegółowej charakterystyki.

ZUK Z2 Pro ma też LTE, czytnik linii papilarnych w całkiem sporym przycisku Home pod ekranem i Androida w najnowszej wersji 6.0 Marshmallow. Smartfon zadebiutuje na chińskim rynku już jutro, czyli 22 kwietnia i w najbogatszej wersji właśnie z 6 GB RAM ma kosztować około 415 dolarów. Nam pozostaje wytrzeć tylko kapiącą z ust ślinę, przetrzeć dwa razy oczy i żałować, że taki smartfon raczej do Polski nie dotrze.

źródło: FoneArenaPhoneArena