Po trzech tygodniach od światowej premiery w najnowszy flagowiec od Huawei zagościł w naszym kraju. Data tego wydarzenia była raczej znana, bo została wyznaczona kończącą się przedsprzedażą, gdzie można było zgarnąć kartę pamięci o pojemności aż 128 GB. Od dzisiaj Huawei P9 jest już dostępny w regularnej sprzedaży. Premiera już za nami, ale najważniejsze jest to, że dowiedzieliśmy się kilku ciekawych rzeczy, których nie było nawet na premierze w Londynie.

Huawei na premierę zaprosił dziennikarzy i innych gości do Arkad Kubickiego przy Zamku Królewskim w Warszawie. Osób było naprawdę sporo, na scenie podczas konferencji nie zabrakło przedstawicieli firmy Huawei Polska, a także Anii Dąbrowskiej, która zaśpiewała kilka utworów, ale prawdziwym bohaterem był Huawei P9 – najnowszy smartfon chińskiego producenta, który został wyposażony w podwójny aparat stworzony we współpracy z firmą Leica. O smartfonie wiemy już sporo, a jego recenzja powinna pojawić się u nas w ciągu najbliższych dni. Zanim jednak to nastąpi, jeszcze kilka słów o tym, czego dowiedzieliśmy się na polskiej premierze.

Zacznę od tego, że cena Huawei P9 jest identyczna jak w przedsprzedaży, czyli 2399 złotych, ale oczywiście nie dostaniemy już karty w zestawie. W tej cenie mamy wersję z 3 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej i w dwóch kolorach – Titanium Grey i Mystic Silver. Do było do przewidzenia, ale nie zabrakło niespodzianki, która kryje się pod nazwą Huawei P9 Premium. To lepsza wersja flagowca, która ma 4 GB RAM i dwukrotnie większą przestrzeń na dane, a co za tym idzie, trochę droższa. Cena została ustalona na poziomie 2699 złotych, a smartfon w sklepach ma pojawić się w ciągu 2-3 tygodni.

Podczas konferencji było tech trochę informacji o Huawei P9 Plus – większej i pod kilkoma względami lepszej wersji flagowca. Za smartfon, który ma 5,5-calowy ekran AMOLED, baterię o pojemności 3400 mAh, głośniki stereo czy nawet port podczerwieni. Huawei P9 Plus to już spory koszt, bo 3199 złotych i warto mieć na uwadze, że będzie dostępny w czterech kolorach. Konkretna data premiery nie została jeszcze podana, ale mówi się, że smartfon pojawi się w sklepach jakoś w maju.

Zanim pojawi się recenzja, warto zobaczyć poniższe wpisy dotyczące Huawei P9: