Może zacznę ten tekst trochę za mocno, ale Xiaomi Mi Max nie jest dla każdego. Sprawdzi się natomiast doskonale w rękach osób, które lubią ładne smartfony z ogromnym wyświetlaczem, pojemną baterią i aluminiową obudową. Taki też jest najnowszy produkt od Xiaomi, który w pierwszej połowie maja miał swoją oficjalną premierę. Szczerze powiedzawszy nie spodziewałem się tego, że Maxa będzie można tak szybko kupić w Polsce. 

Xiaomi Mi Max ze względu na aż 6,44-calowy wyświetlacz jest jednym z większych smartfonów na rynku, prześcigając takie urządzenia jak iPhone 6s Plus, Huawei Mate 8 czy ostatnio pokazaną Xperię XA Ultra od Sony. Ale choć trudno sobie to wyobrazić, Max wcale nie jest tym największym, bo przegrywa z innym urządzeniem od Sony – Xperią Z Ultra, która również ma ekran 6,44 cala. Porównując te dwa urządzenia doskonale widać różnicę trzech lat w świecie technologii – choć ta sama przekątna, to ekran w Xiaomi Mi Max zajmuje niemal 75% przedniego panelu. Ale gigant z Chin może też pochwalić się sporą baterią 4850 mAh i szybkim ładowaniem, co na szczęście nie wpłynęło mocno na grubość smartfonu, bo Max ma 7,5 mm.

Mi Max od Xiaomi za sprawą jednego z dystrybutorów trafił już do Polski i osobiście nie sądziłem, że stanie się to tak szybko. Jak na razie spośród trzech zapowiedzianych wersji na stanie jest ta najbardziej podstawowa z 6-rdzeniowym procesorem Snapdragon 650, 3 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej, która została wycenionana na 1349 złotych. Z oferty można wyczytać, że smartfon jest na stanie i można go kupić w jednym z trzech kolorów – białym, jasnoszarym lub złotym. Jak na razie nie ma informacji na temat pozostałych wersji z procesorem Snapdragon 652, większą pamięcią RAM i przestrzenią na dane użytkownika.

Więcej o Xioami Mi Max możecie dowiedzieć się z osobnego wpisu.

źródło: xiaomi.com.pl