Na przestrzeni raptem kilku ostatnich lat procesory w smartfonach mają cztery razy więcej rdzeni, ilość pamięci RAM wzrosła czterokrotnie, a wbudowana przestrzeń na dane powiększyła się nawet ośmiokrotnie*. To tylko kilka dowodów na to, że rynek urządzeń mobilnych rozwija się w błyskawicznym tempie. Ale jaki smartfon można określić tym szybkim i co tak naprawdę ma wpływ na jego działanie?

Smartfony z roku na rok stają się coraz lepsze, co widać szczególnie na modelach z tej najwyższej półki. Mają jeszcze bardziej wydajne podzespoły, więcej pamięci do przechowywania aplikacji, bardziej szczegółowe, jaśniejsze ekrany, zaawansowane aparaty i coraz więcej funkcji. Weźmy dla przykładu takiego Samsunga Galaxy S7, czyli jednego z tak zwanych flagowców 2016 roku. Pod obudową znalazł się procesor Exynos 8890 łącznie z 8 rdzeniami, które potrafią pracować z częstotliwością 2,3 GHz, a do tego ma 4 GB pamięci RAM, czyli tyle, ile niektórzy użytkownicy mają w swoich laptopach. To najlepsze co można obecnie wsadzić do smartfonu, więc już samo to powinno świadczyć o tym, że smartfon jest szybki.

Nie jest to co prawda jedyny smartfon z taką ilością pamięci operacyjnej na rynku, ale jak się okazuje, pamięć RAM pamięci RAM nie równa. W Galaxy S7 zastosowano 2-kanałową pamięć LPDDR4 o znacznie wyższym taktowaniu, co mocno zwiększyło wydajność smartfonu, nawet względem poprzednika. Przede wszystkim można to zaobserwować podczas szybszego uruchamiania aplikacji, płynniejszego odtwarzania filmów w wysokiej rozdzielczości (nawet 4K), rozpakowywania archiwum czy krótszym czasie skanowania systemu za pomocą programu antywirusowego.

Samsung Galaxy S7 edge - Hardware / fot. samsung
Samsung Galaxy S7 edge – Hardware / fot. samsung

 

Znaczenie ma tutaj też nowy procesor, który został wykonany w 14 nm procesie technologicznym FinFET i składa się z dwóch grup rdzeni, które są wykorzystywane w zależności od wykonywanego na smartfonie zadania. Według niektórych informacji, procesor ten jest o około 30% wydajniejszy od poprzedniego układu i ma o około 10% mniejsze zapotrzebowanie na energię. Do tego dochodzi jeszcze układ graficzny Mali-T880, który sam w sobie ma aż 12 rdzeni i wsparcie dla Vulcan API, co znacznie zwiększa wydajność i poziom grafiki w grach, a co za tym idzie jakość rozgrywki.

Podobnie jak w przypadku pamięci RAM, także pamięć wewnętrzna mimo tej samej pojemności, może różnić się szybkością. To, że twój smartfon też ma 32 GB wcale nie oznacza, że będzie tak samo szybko działał. Samsung w swoim flagowcu postawił na moduły UFS 2.0, co sprawiło, że pamięć jest nawet do 3 razy szybsza niż chociażby w Galaxy S5. Przede wszystkim można to zauważyć podczas włączania smartfonu (w przypadku Galaxy S7 jest to około 15 sekund), uruchamiania aplikacji i kopiowania plików.

Smartfon uzyskuje rekordowe wyniki w benchmarkach, ale trzeba pamiętać, że testy syntetycznie nie odzwierciedlają jego prawdziwej wydajności, bo nie biorą pod uwagę wielu czynników, jak chociażby miejsce, w którym smartfon aktualnie przebywa czy problemów z tak zwanym throttlingiem. Ważne jest jednak to, jak smartfon radzi sobie z codziennymi zadaniami, a nie to, ile zdobył punktów w testach. Tego typu testy tworzą tylko pewnego rodzaju ranking i pomagają sklasyfikować urządzenia, ale wydajność (szybkość) smartfonu w rzeczywistości obrazuje zupełnie co innego.

Samsung Galaxy S7 edge / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy S7 edge / fot. galaktyczny

 

Istotną rolę w szybkości działania smartfonu ma też oprogramowanie i właściwa optymalizacja interfejsu użytkownika. W zasadzie można powiedzieć, że odpowiednie przygotowanie systemu jest nawet ważniejsze od tego, jakie podzespoły ma dany smartfon. Prawda jest taka, że Android nawet na 8 GB RAM będzie się zacinał, jeżeli nie będzie odpowiednio zoptymalizowany. Mówi się, że najszybciej działają urządzenia z tak zwanym „czystym” Androidem i trudno się z tym nie zgodzić, ale wydaje mi się, że czasy kiedy dodatkowe nakładki bardzo spowalniały urządzenie już minęły. Interfejs TouchWiz, który znajdziemy w Galaxy S7 z wersji na wersję jest udoskonalany i do obecnej naprawdę ciężko mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Interfejs działa szybko, wygląda znacznie lepiej, animacje są płynne, a lagi – nawet jeśli się zdarzą – są sporadyczne i na pewno jest ich mniej niż wcześniej.

Może to wydawać się Wam dziwne, ale na pracę smartfonu duży wpływ ma też to, co na nim przechowujemy, czyli różnego rodzaju pliki i zainstalowane aplikacji, a także sposób w jaki z niego korzystamy. Warto przejrzeć menu i zostawić tylko te aplikacje, które tak naprawdę są nam potrzebne i których często używamy, a zdjęcia z ostatnich wakacji zgrać na komputer. Nie zaszkodzi też raz na jakiś czas wyczyścić pamięć RAM i uruchomić ponownie smartfon, by go trochę „odświeżyć”.

Jak widać, na szybkość działania smartfonu, a tym samym na to, by określić go wydajnym smartfonem, wpływa wiele czynników. To nie tylko różnica w zastosowanej technologii (jak to jest np. w przypadku pamięci RAM) czy podzespołach, ale także odpowiednia optymalizacja systemu. Wiele zależy też od użytkownika smartfonu, który powinien używać go z rozwagą. Jeżeli wszystko połączymy w całość, to każdy smartfon będzie szybki.

* na przykładzie Galaxy S II z 16 GB (2011), a Galaxy S6 w wersji 128 GB (2015)

Materiał powstał we współpracy z firmą Samsung