Każdy użytkownik Androida, czy chce czy nie chce, korzysta z Google Play. Dotychczas było to niewygodne z jednego powodu – kiedy ja kupiłem aplikację, każdy członek mojej rodziny musiał kupić ją ponownie. Nie miało to zbytniego sensu, bowiem ja sam mogę posiadać kilka urządzeń z daną aplikacją, ale moja mama już nie. Tym samym zdarzyło mi się, że tę samą aplikację kupowaliśmy w jednym domu dwa czy nawet trzy razy. Niebawem się to zmieni, ze względu na współdzielenie aplikacji między członkami rodziny. Ale. 

Sam nie wiem, czy funkcja ta była przeze mnie „długa oczekiwana”. Na pewno jest ważna i cieszę się, że została wprowadzona, choć niestety z pewną dozą goryczy, bo nie dla mnie. Nie dla Polski. Od 2 lipca tego roku, Google zaimplementowało funkcję Family Library (dosłownie: rodzinna biblioteka), która polega właśnie na współdzieleniu aplikacji. Jak ma to działać? Nie jest to zbyt skomplikowane, choć pojawił się nowy kruczek, który deweloperzy muszą zaakceptować w sekcji o numerze 5.4. Nie będę tutaj wklejał ani tłumaczył tego fragmentu w całości, jest bowiem dość przesycony wszelkimi uściśleniami prawnymi. Ważne jest to, że zastrzega on jedno – wraz z rodziną tworzysz tak zwaną grupę rodzinną, jest jeden jej menadżer, a reszta to członkowie. Każdy zakup, czy to w Książki Play, Filmy Play, Usługi Play czy wreszcie – sklepie Google Play – może być współdzielony między członkami rodziny. Należy pamiętać, że nie dotyczy to subskrypcji (takich jak na przykład Spotify Premium), czy innych zakupów wewnątrz aplikacji (typu odblokowanie nowego poziomu w grze czy zakup wirtualnej waluty). Deweloperzy mają opcję nadania rodzinie dostępu do aplikacji zakupionych w przeszłości, czego niestety zwykli użytkownicy nie będą mieli okazji ustawić.

Google Play dla rodziny
Google Play dla rodziny / fot. AndroidPolice

 

Wszystko brzmi pięknie, jednak gdzie kruczek? Menadżer rodziny musi przebywać w Australii, Brazylii, Kanadzie, Francji, Japonii, Zjednoczonym Królestwie, Stanach Zjednoczonych lub w Niemczech. A więc nic z tego, zapłaciłem już za dwie kopie Nova Launcher Prime i Link2SD, za kolejne aplikacje znów będę musiał płacić kilkukrotnie. Dotychczas się z tym godziłem, choć uważałem, że to bez sensu, a więc dam radę jeszcze trochę.

Mam nadzieję, ze wkrótce to się zmieni, a Wy?

źródło: AndroidPolice