Kilka dni temu pisałem o Superbooku. Niezwykle ambitnym projekcie stworzonym przez twórców Andromium OS, który ma sprawić, że po podpięciu smartfonu do urządzenia otrzymamy szalenie zgrabnego i wcale niegłupiego laptopa. Tak jak informowaliśmy wcześniej, dzisiaj, 21 lipca, o 17:20 czasu polskiego, wystartował Kickstarter, na którym możecie wspomóc tę zacną inicjatywę.

Żeby akcję crowdfundingową można było uznać za sukces, twórcy potrzebują jedynie 50 tysięcy dolarów. Czy to dużo czy nie, akurat nie mnie oceniać, ale sprzęt zapowiada się bardzo ciekawie i szczerze sam się zastanawiam, czy nie wysupłać stu dolarów i się nie dołączyć do akcji.

My jednak zastanawialiśmy się nad kilkoma innymi zagadnieniami związanymi z tym projektem, więc poprosiliśmy współtwórcę systemu Andromium i dyrektora operacyjnego, pana Andrew Jianga, o odpowiedzi na kilka pytań. Krótki wywiad znajduje się poniżej i warto poświęcić chwilę, by go przeczytać. Tam między innymi o tym, co było inspiracją i jak Superbook będzie rozwijany w przyszłości.

Galaktyczny: Andromium jest już na rynku od jakiegoś czasu. Jakie nowe funkcje, pomijając wsparcie dla Android N planujecie dodać do systemu?

Andrew: Oprócz wsparcia dla Androida N planujemy wsparcie dla funkcji Dual Screen, by mieć na ekranie telefonu i Superbooka osobną zawartość, pełne środowisko programistyczne, i rozbudowany zestaw aplikacji dedykowanych dla Andromium, działających zarówno w trybie mobilnym jak i desktopowym.

Galaktyczny: Co było tą początkową iskrą, która przyczyniła się do powstania Superbooka? Skąd pomysł na dedykowany sprzęt?

Andrew: Kiedy wydaliśmy nasz produkt po raz pierwszy, była to stacja dokująca, która pasowała tylko do niektórych modeli telefonów (wszystko przez MHL). Działało to jak należy tylko dla wąskiego grona użytkowników i nie było, ani wygodne, ani wszechstronne. Zbudowaliśmy Superbooka, bo zależało nam na rozwiązaniu plug-and-play, które działa ze wszystkimi smartfonami z Androidem. W ten sposób zmiana telefonu na lepszy jest jak upgrade laptopa.

Galaktyczny: Czy Superbook jest dokładnie taki, jaki sobie wymarzyliście i zaplanowaliście? Co było najtrudniejsze?

Andrew: Jesteśmy dumni z Superbooka. Najcięższe było zbudowanie maszyny, która będzie działała z jak największym spektrum urządzeń, dzięki zastosowaniu USB-OTG. Samo to wymagało najwięcej pracy i testów z naszej strony

Galaktyczny: Która część procesu twórczego była najbardziej satysfakcjonująca?

Andrew: Przełomy. Momenty, w których wszystko działało nawet lepiej niż oczekiwaliśmy. Od strony sprzętowej zawsze jest trudno – zazwyczaj dostajesz złe wieści, więc jak już coś dobrego się stało – cieszyliśmy się.

Galaktyczny: Co było wizualną inspiracją dla wyglądu Superbooka?

Andrew: Myślę, że to raczej oczywiste. Jesteśmy wielkimi fanami Macbooka i chcieliśmy, żeby nasz produkt nie tylko dobrze działał i był tani, ale żeby też świetnie wyglądał.

Galaktyczny: Wracając do sprzętu. Czy planujecie dodanie większej ilości portów USB do Superbooka, na przykład dla dysków przenośnych?

Andrew: Tak, pracujemy już nad kolejnymi generacjami, które będą miały więcej funkcji, włączając w to większe wyświetlacze, mocniejsze baterie, dodatkowy magazyn danych i porty USB.

Galaktyczny: Kiedy Superbook zakończy kampanię na Kickstarterze z, jak nie wątpimy – sukcesem, jaka będzie spodziewana cena dla klientów z Europy? Jaki jest spodziewany zasięg wydania urządzenia?

Andrew: Na chwilę obecną nic nie jest jasne. Negocjowaliśmy ceny dostaw do Europy, a naszym celem jest zasięg ogólnoświatowy w jak najniższej cenie. Zobaczymy. Jeśli znacie jakiegoś dystrybutora, gotowego wesprzeć nas w progu dla nich przeznaczonym, to dajcie znać!

Galaktyczny: Kiedy planowane są pierwsze wysyłki dla wspierających?

Andrew: Spodziewamy się, że pierwsze egzemplarze wyjdą w styczniu. Wyjdą z magazynu do nas, a potem w paczkach do adresatów.

Galaktyczny: Jak sądzisz, jak będzie wyglądać świętowanie sukcesu na Kickstarterze?

Andrew: Haha, wygodne łóżko i kanapka.

 

Autorzy przewidzieli szereg nagród, na które można się załapać, w zależności od zasobności portfela i chęci:

$5 lub więcej – nasze nazwisko zostaje unieśmiertelnione w kodzie źródłowym systemu Andromium. Do zestawu dołączona jest dozgonna wdzięczność twórców, oraz oczywiście komplet informacji jakie kiedykolwiek pojawią się na temat urządzenia, najpewniej w postaci newslettera.

$25 lub więcej – Oprócz dozgonnej miłości twórców otrzymamy dostęp do Klubu Beta, społeczności użytkowników Andromium zajmującej się testowaniem eksperymentalnych funkcji systemu.

$85 lub więcej – Pierwsza opcja z limitowaną ilością. Za jedyne tyle, dostaniemy urządzenie Superbook, wraz kabelkiem podłączeniowym USB-OTG. Jedno i drugie w kolorze złotym. Przewidywany termin wysyłki sprzętu, to styczeń 2017.

$99 – sedno całej akcji. Jak zapłacimy tyle, to w zamian jest Superbook. Tak jak w opcji wyżej, ale już bez limitów.

$99 – Superbook #FREE2LEARN. Wraz z Fundacją Nelsona Mandeli Long Walk to Freedom Education, twórcy urządzenia dają możliwość zasponsorowania jednago egzemplarza dla środowisk w potrzebie narzędzi takich jak Superbook.

$145 – Wczesny Specjał Kickstarterowy. Tutaj do wyboru, egzemplarz złoty lub niebieski, z zestawem dwóch przewodów USB-OTG, uniwersalny uchwyt, pozwalający zamontować smartfon na brzegu matrycy Superbooka, dodatkowe przewody, po dwa, Type-C i Micro-B. O dozgonnej nie wspomnę. Oferta, w ramach bycia wczesną, mocno limitowana.

$159 – Ten próg nie jest limitowany, trochę drożej, ale wszystko jak wyżej.

$198 – #FREEDOM2LEARN po raz kolejny. Tym razem wraz z ofiarowanym, dostajemy jeden.

$299 – Zestaw dla każdego, kto nie ma ochoty wozić się ze swoim Superbookiem i chce mieć drugą maszynę w pracy. To samo co wyżej, tylko podwójnie.

$599 – Specjał dla całej rodziny. Cztery egzemplarze, dla wszystkich członków rodziny po jednym. Zestaw akcesoriów również x4.

$9900 – Oferta dla dystrybutorów. Za jedyne niecałe 10 tysięcy dolarów dostaniemy po sto sztuk wszystkiego.

Niecierpliwie czekamy na wyniki akcji i jeśli uda nam się dostać egzemplarz do testów, to możecie być pewni, że recenzja pojawi się niedługo później.


Aktualizacja: Po niespełna godzinie od rozpoczęcia Kickstartera projekt został sfinansowany. W chwili pisania aktualizacji Superbook został wsparty przez ponad 1300 osób i osiągnął ponad 300% wymaganej kwoty, a do końca akcji pozostało jeszcze 29 dni. Spodziewaliśmy się sukcesu, jak najbardziej, ale odzew ze strony zainteresowanych przeszedł najśmielsze oczekiwania. Spokojnie można powiedzieć, że akcja przyniesie twórcom miliony. Gratulujemy sukcesu!

Więcej informacji o Superbooku znajdziecie we wcześniejszej publikacji lub bezpośrednio na dedykowanej stronie Kickstartera.