Nie sposób nie wspomnieć, że BlackBerry nie miało ostatnimi czasy szczęścia. W Polsce ta firma nigdy nie była popularna na większą skalę, ale ostatnio ucichła całkowicie, nie tylko u nas. Biznesowe telefony zostały wyparte przez smartfony z Androidem i mimo wielu prób kanadyjski producent nie osiągał w ciągu kilku poprzednich lat takich wyników sprzedażowych jak inni. Mimo to, Jeżyna się nie poddaje i za dwa tygodnie wypuszcza do sprzedaży swój kolejny smartfon z Androidem. Był BlackBerry PRIV, czas na BlackBerry DTEK50, który w plotkach określany był także jako Neon.

I teraz uwaga, czas na wielkie zaskoczenie, prawdopodobnie większości z Was. A już na pewno tych, którzy nie śledzą plotek zbyt uważnie. BlackBerry DTEK50 to tak naprawdę rebrand Alcatela Idol 4. Tak, ten „nowy” smartfon to niezupełnie nowy, niezbyt wybitny średniak z reinterpretacją systemu. W zamian za to, jak twierdzi kanadyjski producent, będzie to najbezpieczniejszy smartfon z Androidem na świecie. Oprócz Androida otrzymamy BlackBerry Hub, autorską klawiaturę oraz system ochrony nazwany DTEK. Tak naprawdę to samo można otrzymać po zainstalowaniu odpowiedniej aplikacji z Google Play, więc jestem trochę zawiedziony. Oczywiście producent umieści w tym smartfonie wszystkiego swoje autorskie rozwiązania, ale to nic aż tak ciekawego.

BlackBerry DTEK 50
BlackBerry DTEK 50 / fot. GSMArena

 

Co do specyfikacji, jak już wspomniałem, jest to Alcatel Idol 4. Naprawdę. Otrzymamy tutaj ekran o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli, kamery odpowiednio 13 megapikseli dla tylnej i 8 megapikseli dla przedniej, Snapdragona 617, 3 GB RAM, 16 GB wbudowanej pamięci i baterię o pojemności 2610 mAh oraz dual SIM. Nie zmieniono nic, nawet pojemności akumulatora. Urządzenie na start otrzyma Androida w wersji 6.0 Marshmallow z dodatkami od BlackBerry.

Właśnie ruszyła przedsprzedaż w kilku krajach za 299 dolarów, 339 euro, 429 CAD lub 275 funtów w zależności od regionu. Za zachodnią granicą za telefon przyjdzie nam zapłacić w przeliczeniu około 1500 złotych, a ujrzymy go za nieco ponad dwa tygodnie. Wychodzi więc na to, że za branding BlackBerry przyjdzie nam zapłacić o około 250 zlotych więcej niż w przypadku normalnego Idola 4 od Alcatela.

źródło: GSMArena