Dobra wiadomość dla tych, którzy wypatrują na horyzoncie następcę smartfonu LG V10. Jak się okazuje, premiera kolejnego przedstawiciela tej serii może odbyć się szybciej niż myślimy, bo już w przyszłym miesiącu. Pewne jest to, że będzie to LG V20 i mówi się, że od razu po wyjęciu z pudełka będzie działał pod kontrolą najnowszego Androida 7.0 Nougat. 

Do dzisiaj uważam, że LG V10 był jednym z lepszych smartfonów ubiegłego roku i pewnie niektórzy z Was podzielą moje zdanie. Mam też wrażenie, że jest trochę niedocienionym modelem, bo dla mnie pod kilkoma względami był lepszy nawet od flagowego LG G5. W zasadzie to oba modele nie miały za wiele cech wspólnych i mimo tego, że V10 pojawił się wcześniej, dla mnie sprawiał wrażenie bardziej flagowego niż ten, który rzeczywiście tym flagowcem był. Masywna konstrukcja i charakterystyczna obudowa z wojskową normą ochrony, dodatkowy wyświetlacz, dwa aparaty z tyłu, tryb profesjonalny w filmach i gdyby tylko nie ta mizerna bateria, byłby naprawdę sprzętem niezastąpionym.

Specyfikacja LG V20 nie jest póki co znana, ale jeśli wierzyć informacjom, które pochodzą od LG Korea, wszystkiego dowiemy się już w przyszłym miesiącu. A skoro tak, wiele wskazuje na to, że następcę LG V10 poznamy na zbliżających się targach IFA 2016, które jak co roku odbywają się w Berlinie. Na tę chwilę potwierdziła się nazwa smartfonu – tak będzie to LG V20 – i fakt, że smartfon od razu ma mieć w sobie Androida w wersji 7.0 Nougat, będąc tym samym jednym z pierwszych smartfonów z tym systemem.

Jeżeli LG w nowym modelu zwiększy pojemność baterii tak do minimum 3500 mAh, zostawi obudowę w takiej formie jaka jest w V10, nieznacznie ją tylko usprawniając, by lepiej leżała w dłoni, pozostawi dodatkowy ekran dodając do niego jakieś funkcje i doda USB Type C, to LG V20 będzie bliski ideału.

na zdjęciu głównym: LG V10
źródło: LG Korea przez AndroidAuthority