Instagram to jeden z popularniejszych serwisów społecznościowych, który od jakiegoś czasu należy do Facebooka. I choć posiada miliony użytkowników rozsianych po świecie, cały czas posiada pewne wady. Dzisiaj serwis usuwa jedną z nich i pozwala użytkownikom na moderację komentarzy pod ich zdjęciami. Mam jednak wrażenie, że w tym przypadku, Instagram rozpędził się zbyt bardzo.

Instargram ma coraz większe możliwości moderowania komentarzy. Oczywiście z punktu widzenia osoby otrzymującej, a nie dodającej komentarze. Dotychczas, jeśli jakiś kolega napisał Wam nieprzyjemny docinek pod zdjęciem – co w gronie przeciętnego Instagramowicza zdarza się dość często – mieliście możliwość usunięcia tego komentarza. No dobrze, a co jeśli kolega jest bardzo natrętny i tak właściwie nie jest kolegą? Albo jest to wyjątkowo uciążliwy bot spamujący, który wrzuca kilkanaście takich samych komentarzy? A może Wasz post jest stricte informacyjny i właściwie to nie chcecie, aby ktokolwiek go komentował? Naprzeciw takim sytuacjom wychodzi Instagram, a raczej jego najnowsza aktualizacja.

Co prawda przeciętny Kowalski nowe funkcje otrzyma dopiero na przełomie kilku najbliższych miesięcy, ale celebryci i inne popularne na tym portalu osoby mogą testować ją już dzisiaj. Nie jesteśmy w stanie określić jak wybrane zostały osoby do testowania najnowszej wersji, ale według plotek używała ich Taylor Swift w czasie „sprzeczki” z Kanye Westem i Kim Kardashian. W każdym razie, o jakich dokładnie funkcjach mowa?

Po pierwsze, całkowite wyłączenie komentarzy pod danym zdjęciem. Po drugie, zablokowanie możliwości dodawania komentarzy przez konkretną osobę – ciekawe czy Instagram wybierze raczej tak zwane „shadow bany” (zablokowana osoba może dodawać komentarze, ale tylko ona je widzi) czy raczej coś nieco bardziej ofensywnego? Ostatnią, trzecią funkcją, będzie możliwość filtrowania komentarzy przed ich dodaniem. Wszystkie z nich oczywiście tylko na „naszym podwórku”.

Nicky Jackson Colaco powiedział, że „naszą rolą jest sprawienie, by Instagram był miejscem przyjaznym, zabawnym, ale przede wszystkim bezpiecznym do wyrażania siebie”. Mam nieodparte wrażenie, że taka zmiana raczej przysłuży się do tworzenia swojego pozytywnego wizerunku w Internecie niż odsiewaniu hejterów, ale mam nadzieję, że się mylę. Owszem, możliwość blokowania pojedynczym osobom może się przydać. Wyłączenie komentowania pod danym zdjęciem również. Ale wydaje mi się, że filtrowanie komentarzy w przypadku tak działającego portalu jest już lekką przesadą i częściej będzie wykorzystywane w innych celach, niż założył to właściciel portalu.

Jak zapewne wiecie, Instagram posiada aż 500 milionów użytkowników. Galaktyczny też jest na Instagramie, więc jeśli jeszcze nas nie obserwujecie to śmiało, warto to nadrobić. Jest tam nas już trochę 😉

źródło: PhoneArena przez WashingtonPost