Można powiedzieć, że aparat w Huawei P9 mam już solidnie przetestowany, bo smartfonu używam praktycznie od jego światowej premiery (możecie zerknąć do jego recenzji). Dlatego też fotograficzne możliwości mogłem dokładnie sprawdzić, ale też zestawić z innymi smartfonami, najpierw z Samsungiem Galaxy S7, a później porównać z poprzednim chińskim flagowcem, czyli Huawei P8. Jakiś czas temu zawitała do mnie Xperia X od Sony i akurat tak się złożyło, że też udało mi się przetestować jej aparat i porówać z tym w P9. Co z tego wyszło?

Przyznam szczerze, że byłem mocno zaskoczony wynikiem Sony Xperia X Performance (aparat w Xperii X jest taki sam) w rankingu serwisu DxOMark. Jeśli dobrze pamiętacie, smartfon został sklasyfikowany na równi z Samsungiem Galaxy S7 edge i HTC 10 „wygrywając” zestawienie wynikiem 88 punktów. Idąc dalej (a raczej w dół po rankingu) Huawei P9 jest daleko w tyle, bo dopiero na 24 miejscu z wynikiem 80 punktów (głównie ze względu na słabe możliwości wideo). Ale po przetestowaniu obu smartfonów dochodzę do jednego wniosku – gdybym miał opierać się tylko na tym rankingu to pewnie w zimę chodziłbym w klapkach. Jeden i drugi smartfon czymś się wyróżnia, ma mocniejsze i słabsze strony, ale na pewno ta „przepaść” nie jest taka jak pokazuje wspomniane zestawienie.

Ale zanim zdjęcia, jeszcze możecie zerknąć na specyfikację techniczną obydwu aparatów i przeczytać trochę o tym, co je wyróżnia. Zaczynając od wyglądu, w obu smartfonach aparat umieszczony jest w podobnym miejscu – patrząc na tył jest to prawy górny róg obudowy. Tutaj od razu zauważymy też dwa obiektywy, którymi dysponuje Huawei P9 i które zostały opracowane we współpracy z firmą Leica. W Sony Xperia X wsadzono autorski sensor Exmor RS, ale co ciekawe, w P9 też taki jest, tylko inny model. Potwierdza się więc spostrzeżenie, że Sony chyba zarabia nawięcej na dostarczaniu sensorów niż na smartfonach.

W obydwu smartfonach aparat jest niemal całkowicie schowany w obudowie. Niemal, bo jednak w Xperii X można go wyczuć pod palcem (szczególnie tę złotą otoczkę), a w Huawei P9 jest pod szkłem i w ogóle nie wystaje. Miłym udogodnieniem jest fizyczny przycisk aparatu w Xperii X, który bardzo przydaje się jeżeli chcemy robić zdjęcia „jak klasycznym kompaktem”. Podobnie jest z przyciskami głośności, które możemy wykorzystać do sterowania przybliżeniem.

 
 Sony Xperia X (F5121)Huawei P9 (EVA-L09)
Rozdzielczość matrycy 23 megapikseli 12 megapikseli (RGB)
12 megapikseli (monochromatyczna)
Model matrycy Sony Exmor RS IMX318
 Sony Exmor RS IMX286
Optyka Leica
Wielkość matrycy 1/2,6 cala 1/2,5 cala
Przysłona f/2.0 f/2.2
Wielkość komórki światłoczułej 1 mikrometr 1,25 mikrometra
Auto Focus hybrydowy Auto Focus
detekcja fazy 
 hybrydowy Auto Focus
laserowy czujnik ostrości
Maksymalna rozdzielczość zdjęcia 5520 x 4140 pikseli 3968 x 2976 pikseli
Dioda LED pojedyncza (pulsacyjna) podwójna (dwutonowa)
Optyczna stabilizacja obrazu  
Format pliku JPG JPG i RAW
Ile wystaje aparat? 0,1 mm 0,0 mm
Aparat z przodu
Rozdzielczość matrycy 13 megapikseli 8 megapikseli
Przysłona f/2.0 f/2.4
Format pliku JPG JPG
Rozdzielczość wideo Full HD 30 kl./s Full HD 30 kl./s
Wideo
Maks. rozdzielczość filmu Full HD 60 kl./s Full HD 60 kl./s
Zwolnione tempo  120 kl./s  120 kl./s
Format pliku MP4 MP4
Szybkość danych ok. 30 Mb/s ok. 34 Mb/s
Audio156 kb/s
48 kHz
stereo
 192 kb/s
48 kHz
stereo

 

  1. Recenzja Sony Xperia X – lepiej, ale nie najlepiej
  2. Recenzja Huawei P9 – smartfon, który potwierdza mocną pozycję Huawei na smartfonowym rynku


SPIS TREŚCI:

 

  1. WSTĘP I SPECYFIKACJA TECHNICZNA APARATÓW
  2. PRZYKŁADOWE ZDJĘCIA I WIDEO
  3. INTERFEJS APARATU I OBSŁUGA | PODSUMOWANIE