Mam wrażenie, że coraz więcej pojawia się smartfonów, które mają wzmocnioną obudowę, są wodoodporne i bardziej odporne na uszkodzenia. Co więcej, wreszcie zaczynają lepiej wyglądać, a nie straszyć swoją „cegłowatą” konstrukcją. Szkoda tylko, że większość z nich jest osiągalna tylko w Chinach. Kolejny taki smartfon to IMAN Victor, który nie dość, że ma mocną specyfikację to jeszcze może się podobać. Mnie się podoba.

Pamiętacie taki model jak Oukitel K1000? Kawał klocka, ale za to z ogromną baterią o pojemności aż 10000 mAh. Taka liczba robi wrażenie, tak samo jak czas pracy. Ja co prawda go nie testowałem, ale widziałem na żywo i czytałem recenzje, w których czas 5-7 dni jest w zasięgu. IMAN Victor może nie jest aż tak dobry jeśli chodzi o baterię, ale za to ma lepszą specyfikację i przede wszystkim lepiej się prezentuje. Aktualnie jest w przedsprzedaży i kosztuje niecałe 249,99 dolarów.

IMAN Victor ma metalowy korpus, a obudowa została pokryta tworzywem, które przypomina w dotyku skórę. Jest odporna na wodę, wstrząsy i upadki dzięki IP67. I takie połączenie całkiem nieźle się prezentuje. Do tego jest to smartfon z 5-calowym ekranem Full HD stworzonym przez Sharpa, więc należy do tych mniejszych, mimo tego, że ma wzmocnioną obudowę. Do tego jest pokryty szkłem Gorilla Glass 3.

IMAN Victor / fot. producent
IMAN Victor / fot. producent

 

W smartfonie mamy bardzo mocny, ośmiordzeniowy procesor Helio P10, który potrafi pracować z maksymalną częstotliwością 2 GHz, a do tego 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wbudowanej, więc biorąc pod uwagę te dwa ostatnie parametry to są identyczne jak w CAT S60, którego ostatnio testowałem. Jest też 13-megapikselowy aparat Sony IMX214 z tyłu i 5 megapikseli z przodu. Co ciekawe, obok aparatu jest też czytnik linii papilarnych, ale mam wrażenie, że jest trochę zbyt wysoko umieszczony. Najlepsza jest bateria, która ma 4800 mAh. Z chęcią bym go przetestował.

źródło: GearBest