Facebook. Ten niebieski portal społecznościowy opanował nas do końca. Mamy na smartfonie dedykowaną aplikację, ale często jest też tak, że korzystamy też z facebookowego komunikatora. Pisałem jakiś czas temu o Messenger Day, czyli kolejnej zbędnej funkcji zaimplementowanej przez programistów Zuckerberga, przyszedł i czas na kontrargument – aplikacja Messenger Lite, którą już teraz można testować w niektórych krajach.

Facebook już jakiś czas temu przygotował odchudzoną wersję swojej aplikacji, ale przyznam szczerze, że nie przypadła mi do gustu. Facebook Lite wydawał mi się być brzydszy i powolniejszy, mimo mniejszego zapotrzebowania na RAM. Podobny krok naczelny-pochłaniacz-czasu-przeciętnego-Polaka postanowił powziąć z Messengerem, choć zaczyna od krajów rozwijających się – Kenii, Malezji, Sri Lanki, Tunezji i Wenezueli. Cóż, zabrzmi to okropnie, ale poziom przeciętnego smartfona w Polsce nie jest wybitnie wysoki i taka aplikacja niewątpliwie przyjmie się także na polskim rynku.

Po pierwsze, Messenger Lite będzie mniej „pakietożerny” (choć z tym w Polsce stoimy bardzo dobrze!), ale także mniej zasobożerny – ze względu na okrojone funkcje. Prawdę mówiąc, sam myślę o tej wersji Lite, mimo flagowego smartfona, bo pochłanianie więcej pamięci RAM w celu popierdółkowych rozmów wcale nie jest dobre. Cóż, po raz kolejny nie będę pokazywał Wam wnętrza aplikacji, ze względu na prywatność zawartych tam rozmów, więc musicie zadowolić się zdjęciami z Google Play, które macie poniżej.

Jak sami widzicie, aplikacje Lite utrzymują wspólną kolorystykę – te same barwy co „oryginał”, ale zamienione miejscami. Co ciekawe, Facebook nic nie wspomina o obecności podobnej aplikacji na iOS – choć trzeba przyznać, że niewiele istnieje smartfonów z tym systemem operacyjnym, które nie radzą sobie z normalnym Messengerem. W końcu łącznie jest ich trzynaście.

Skąd można pobrać aplikację? Nie ma jej jeszcze w Google Play, ale Messenger Lite można pobrać z APK Mirror. Wchodzimy na stronę i klikamy w przycisk DOWNLOAD APK.

Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Wolicie przeładowaną aplikację czy bardziej przemawia do Was wersja odchudzona? Testowaliście już?

źródło: Facebook Newsroom