Powerbanków jest już pewnie tyle, co nieświadomych głosujących, którzy w ostatnich wyborach wybrali nam miłościwie nam rządzących. Są małe na dosłownie jeden strzał, ale są też takie, które wytrzymają nawet kilka głębszych ładowań. Tak, nadal piszę o powerbankach. Ten, o którym dzisiaj czytacie jest naprawdę duży i dodatkowo może znacznie szybciej naładować nasze urządzenie. Nazywa się Elephone ElePower Thunder.

Jestem pewien, że chociaż raz używaliście powerbanka, a większość z Was zapewne nosi takowy przeważnie przy sobie. Ja sam mam kilka, bo to bardzo popularny gadżet, którego można wyhaczyć na różnych konferencjach czy targach, ale zazwyczaj zabieram ze sobą tylko tego najpojemiejszego, coś koło 10000 mAh. Ale zabieram go tylko wtedy, gdy rzeczywiście może się przydać, gdy jadę gdzieś dalej i wiem, że prądu nie może mi zabraknąć. Tak było zresztą ostatnio na krótkim urlopie. Ten ElePower Thunder też nadaje się na dłuższe wyjazdy, bo ma sporą pojemność i ładuje nie tylko smartfony.

ElePower Thunder / fot. Elephone
ElePower Thunder / fot. Elephone

 

Nowy powerbank od Elephone wyróżnia się przynajmniej pod trzema względami – ma sporą pojemność 16000 mAh, ma symetryczne złącze USB Type C i wspiera technologię szybkiego ładowania Quick Charge 3.0 od Qualcomma. Oznacza to, że może znacznie szybciej naładować baterię w urządzeniu, bo przykładowo przy takim Samsungu Galaxy S7 wystarczy pół godziny, by bateria wskazała 80% czy też naładować baterię w Macbooku dzięki USB Type C. Z kolei duża pojemność akumulatora pozwala naładować iPhone’a 7 ponad 5 razy czy iPada mini 4 ponad 2 razy. Poza tym, powerbank całkiem nieźle wygląda, ma wskaźnik rozładowania i według producenta, po 500 cyklach nadal zachowuje około 80% swojej początkowej żywotności.

ElePower Thunder został wyceniony na 49,99 dolarów (około 190 złotych) i obecnie jest w przedsprzedaży, do 21 października.

źródło: GearBest