Xiaomi ostatnio pokazało dwa smartfony – Xiaomi Mi 5s i Xiaomi Mi 5s Plus, ale jak można zauważyć, w ogóle nie zamierzają zwalniać tempa. Na horyzoncie widać już kolejny model i chyba najciekawszy ze wszystkim pokazanych w tym roku przez tego chińskiego producenta. O Xiaomi Mi Note 2 wiemy już naprawdę sporo, ale na oficjalne potwierdzenie tych informacji trzeba poczekać jeszcze kilka dni. Nie mniej, te dzisiejsze dosłownie pokazują czego możemy się spodziewać.

Choć obecny rok zbliża się ku końcowi to w tym kwartale na pewno jeszcze kilka urządzeń zobaczymy. Na początku listopada ma pojawić się Huawei Mate 9, ale jeśli wierzyć informacjom, to trochę wcześniej, bo już 25 października swoją premierę będzie miał Xiaomi Mi Note 2. Widać, że producenci upodobali sobie końcówkę roku na premiery dużych urządzeń, bo zarówno nowość od Huawei jak i ta od Xiaomi można śmiało zaliczyć do phabletów. Ten pierwszy ma mieć niemal 6-calowy wyświetlacz, a drugi tylko ciut mniejszy – 5,7 cala. Byłby też Galaxy Note 7, no ale sami wiecie co się z nim stało. Szkoda. Na obydwa czekam z dużą niecierpliwością, bo naprawdę zapowiadają się bardzo dobrze.

Dzisiaj będzie o tym, którego widzicie w tytule tego wpisu. Xiaomi Mi Note 2, więc nie trudno się domyśleć, że jest to bezpośredni następca smartfonu o prawie tej samej nazwie tylko bez „dwójki”. Jak go można w skrócie określić? Będzie duży i mocny. Duży, to już wiecie, bo wskazuje na to 5,7-calowy ekran. Spory, ale też o sporej rozdzielczości, bo 2560 x 1440 pikseli, wykonany w technologii Super AMOLED i w dodatku rozponający siłę nacisku z jaką będziemy dotykać ekranu (3D Touch). Do tego dojdzie jeden z lepszych procesorów, czyli Snapdragon 821 od Qualcomma i mówi się też o aż 6 GB pamięci RAM i 128 GB na dane. Połączenie zacne, ale faktycznie mało zaskakujące. Po prostu ma być więcej, lepiej i szybciej. Dla mnie jednak małą rewolucją może być aparat, ten z tyłu, bo jak wynika z przecieków (a teraz nawet prezentacji wyglądającej bardzo wiarygodnie) nie dość, że będzie miał dwa obiektywy to jeszcze zostanie wyposażony w dwa najnowsze sensory od Sony, 23-megapikselowy IMX318 i 12-megapikselowy IMX378 (taki sam jest w Google Pixel).

Xiaomi Mi Note 2 będzie miał też zadowalającą baterię, bo o pojemności 4100 mAh (ciekaw jestem co na to Huawei z Mate 9?) i bardzo szybką pamięć wewnętrzną bo opartą na technologii UFS 2.0. Co jeszcze? Symetryczne złącze USB Type C raczej nikogo nie zaskoczy, ale dobrze, że Chińczyki razem z nowym złączem wprowadzili też standard USB 3.0, bo to znacznie wpłynie na prędkość przesyłania danych. Trzeba też wspomnieć o szybkim ładowaniu i ultradźwiękowym czytniku biometrycznym, który ma być ukryty tuż pod szkłem, pod ekranem.

Wszystko ma kosztować od 2799 do 2999 juanów, co w wolnym przeliczeniu wynosi około 1750 złotych. Wiadomo, że cena może być wyższa i obawiam się, że może nawet przekroczyć 2 tysiące. A to właśnie od ceny wszystko zależy. Jeśli jednak byłaby bliższa przelicznikowi i ABC Data bardzo postarałoby się z wprowadzeniem tego smartfonu do Polski, to Xiaomi Mi 5 za 1799 złotych miałby spore problemy.

na zdjęciu głównym Xiaomi Mi Note Pro

źródło: AndroidPure