No tego się kompletnie nie spodziewałem. Po dwóch latach jeden z przyjemniejszych smartfonów Samsunga z 2014 roku dostaje ważną, jak nie najważniejszą aktualizację. Pamiętacie jeszcze Samsunga Galaxy S5 mini? No właśnie, jak dobrze pamiętam, trafił do sprzedaży z KitKatem, gdzieś w międzyczasie dostał Lollipopa (choć nie obyło się bez opóźnień i problemów), a teraz wygląda na to, że będzie działał po kontrolą Marshmallowa. Jest tylko jedno „ale”. 

O aktualizacji do Marshmallowa dla Samsunga Galaxy S5 mini spekulowało się już o maja tego roku. Przynajmniej na taki wpis natrafiłem przeglądając archiwalne wpisy galaktycznego. Wtedy też obok Galaxy S5 mini pojawił się też Galaxy S5 Neo i chyba najświeższy przedstawiciel całej trójki, czyli Galaxy J3 (2016). Dzisiaj wrócił temat tego pierwszego, bo jak się okazuje, rozpoczął się proces aktualizacji tego smartfonu do Marshmallowa. Jedyny haczyk jest jednak taki, że aktualizacja dotyczy wersji z dual SIM, czyli modelu oznaczonego jako SM-G800H. Tak, zgadliście, nie był oficjalnie dostępny w Polsce, więc posiadacze Galaxy S5 mini muszą jeszcze się trochę wstrzymać. Aktualizacja – patrząc po poniższych screenach – rozpoczęła się w Rosji. Nie ma pewności czy dla wersji z jedną SIM’ką też wskoczy aktualizacja, ale niewątpliwie jest światełko w tunelu.

Paczka waży trochę ponad 800 MB, więc standardowo przypominam, że najlepiej jest skorzystać z sieci Wi-Fi, by pobrać wszystkie pliki i dla świętego spokoju, rozpocząć aktualizację na smartfonie z baterią naładowaną przynajmniej do połowy. Dokładna wersja systemu to Android 6.0.1 Marshmallow. Może ktoś ma wersję dual SIM i sprawdzi czy ma aktualizację? A i jeśli jeszcze nie widzieliście recenzji Galaxy S5 mini to śmiało, bo to nadal fajny telefon.

1. Samsung Galaxy S5 Neo, Galaxy S5 mini i Galaxy J3 (2016) – dla tych smartfonów może pojawić się Marshmallow
2. Recenzja Samsung Galaxy S5 mini – mniejszy staje się większy. I może więcej

źródło: XDA przez PhoneArena