Ostatnio o Meizu nie było zbyt głośno. W zasadzie to nie pamiętam, by od premiery flagowego Meizu MX6 coś bardziej przykuło moją uwagę, oczywiście biorąc pod uwagę urządzenia tej firmy. Pojawiło się kilka naprawdę ciekawych smartfonów i teraz dołączył do nich, trochę niespodziewanie Meizu M5. Ale czy rzeczywiście może nas czymś zainteresować?

Google Pixel, Xiaomi Mi MIX i Xiaomi Mi Note 2 czy LeEco Le Pro 3. Wszystkie te smartfony łączy jedno – pojawiły się stosunkowo niedawno i należą do tych z najwyższej półki. A za kilka dni dołączy do nich jeszcze Huawei Mate 9, na którego osobiście mocno czekam. Meziu M5 to smartfon zupełnie z innej bajki, z innej strony, taka typowa budżetówka, która mnie w ogóle nie zaskoczyła. Tak, bo teraz smartfon z ekranem HD, jakimś ośmiordzeniowym MediaTekiem, 2 GB RAM i aparatem 13 megapikseli można śmiało nazwać budżetowcem.

Meizu M5 wygląda trochę jak mniejszy MX6, ale też trochę jak m3 note i… smartfon od Meizu, który widzieliśmy 3 lata temu. Widać, że mocno trzymają się swojego designu, gdzie obudowa jest opływowa i wygląda na monolityczną. Jak to bywa przy okazji takich smartfonów, mówi się głównie o cenie i standardowo, o dwóch wariantach z różną pamięcią i RAM’em. Około 100 dolarów zapłacimy za wersję z 2 GB RAM i 16 GB pamięci, a za dodatkowe 30 dolarów będzie 3 GB RAM i dwa razy więcej pamięci. Poniżej pełna specyfikacja, dla zainteresowanych.

– Ośmiordzeniowy MediaTek MT6750 (4 rdzenie 1,5 GHz, 4 rdzenie 1,0 GHz)
– ARM Mali-T860
– 2 lub 3 GB pamięci RAM (LPDDR3)
– 16 lub 32 GB pamięci wewnętrznej (eMMC 5.0)
– slot na kartę pamięci microSD do 128 GB
– 5,2-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości HD, szkło 2.5D
– System Yun OS 5.1 z FlyMe 5.5
– 13-megapikselowy aparat z tyłu, PDAF, f/2.2
– 5 megapikseli z przodu, f/2.2
– Wi-Fi w standardzie n (2,4 i 5 GHz), Bluetooth 4.0 LE
– hybrydowy dual SIM
– Bateria o pojemności 3070 mAh
– 147,3 x 72,8 x 8,15 mm
– 138 g

źródło: fonearena