Android Auto to jeden z tych projektów, który kojarzymy, ale nie znamy faktów. Każdy z nas coś tam kiedyś na jego temat słyszał, ale raczej bez konkretów. Obstawiam nawet, że tylko garstka tak naprawdę miała okazję kiedyś z niego korzystać. A pewnie każdy z nas korzysta z Androida w aucie, czy to przed podróżą czy o zgrozo podczas jazdy. No cóż, w żadnym stopniu nie popieram korzystania z telefonu za kółkiem, ale spójrzmy prawdzie w oczy – wiele osób tak właśnie robi. Jeszcze rozumiem ustawienie nawigacji przed ruszeniem czy odebranie telefonu, gdy mamy w uchu słuchawkę, ale odpisywanie jedną ręką na SMS-a drugiej połówce podczas jazdy, może sprawić, że już nigdy jej nie zobaczymy. Ale jest szansa, że już wkrótce będzie bezpieczniej. Google chce uruchomić Android Auto na każdym smartfonie.

Odpuszczę sobie może opisywanie historii Android Auto, bo nie jest ani rewolucyjna, ani ciekawa. Teoria smart-samochodu sparowanego z telefonem brzmiała dość dobrze, dopóki okazało się, że jeszcze mało kto ma w aucie porządny wyświetlacz, a co dopiero system, który ma wsparcie dla Android Auto. Z tego też powodu Google zapowiedziało na konferencji Google I/O 2016, że jeszcze trochę i każdy smartfon będzie mógł pracować w takim trybie. I nareszcie, ten czas właśnie nadchodzi. Aby korzystać z Android Auto należy pobrać na swojego smartfona aplikację o tej samej nazwie, kupić dowolony uchwyt samochodowy do telefonu i… to wystarczy.

Wizualizacja Android Auto na smartfonie
Wizualizacja Android Auto na smartfonie / fot. PhoneArena

 

Jak zapewne wiecie, korzystanie z telefonu w czasie jazdy samochodem jest nie tylko niebiezpieczne i zabronione, ale też niezbyt wygodne. Ciężko coś zauważyć, gdy telefon jest od nas oddalony, a na dodatek padają na niego , przychodzą liczne powiadomienia i trudno sprawdzić, czy akurat ta wiadomość to bardzo ważna informacja czy może reklama promocji na kurczaka w Lidlu. Pamiętam, że moja stary, poczciwy Galaxy S III miał „Tryb samochodowy”, który co prawda miał przystosowany interfejs i komunikaty głosowe, ale to jeszcze nie było to.

Android Auto to specjalny, uproszczony interfejs, na którym znajdziemy te najważniejsze informacje w czytelnej, nieco większej formie. Tylko te najważniejsze – wystarczy spojrzeć i już wiemy wszystko. Google zapowiedziało, że pełna funkcjonalność Android Auto zostanie wprowadzona w aplikacji w najbliższych dniach, więc jeszcze będziemy musieli poczekać, by usługa działała tak jak powinna. W tym czasie nie pozostaje nic innego jak rozglądać się za uchwytem na telefon i być może dobrym zestawem głośnomówiącym, jeżeli nie macie możliwości podłączenia telefonu do głośników/radia w samochodzie (np. przez Bluetooth). I tak można zacząć korzystać z Android Auto, po pierwsze za niezbyt dużą cenę, a po drugie w dowolnym samochodzie.

Z samą aplikacją możecie zapoznać się już teraz, pobierając ją z Google Play i rozszerzyć możliwości naszego smartfonu (jak tylko aplikacja będzie oferowała pełnię funkcji) o coś przydatniejszego niż filtry na Snapchacie. Aplikację Android Auto można znaleźć bezpośrednio w Google Play, ale też pobrać plik z zewnętrznego serwera, przykładowo dzięki stronie APKMirror. Tam też można sprawdzić aktualną wersję programu.

 

źródło: Google przez PhoneArena