Krzysztof Nawrot

Huawei P9. Pojawił się jako pierwszy, ale to nie oznacza, że jest lepszy od dwóch pozostałych później. Kolejność jest losowa, a zacząłem od Huawei’a może dlatego, że do dzisiaj go używam. A trwa to już od kwietnia i złego słowa na niego nie mogę powiedzieć. Smartfon pokazuje, gdzie aktualnie jest Huawei jest na rynku smartfonów i jak szybko doszedł do tej pozycji. P-Dziewiątka z całą pewnością zasługuje na miano jednego z najlepszych smartfonów 2016 roku, a to wszystko za sprawą świetnego, nowoczesnego i praktycznego designu, błyskawicznego czytnika linii papilarnych, który znajduje się w chyba najbardziej wygodnym miejscu, symetrycznego złącza USB typu C i aparatu, który może zaskoczyć nawet profesjonalistów. Oczywiście nie jest to smartfon idealny, co od razu zauważymy podczas nagrywania filmów w nocy czy w sytuacji, gdy będziemy chcieli korzystać z dwóch numerów jednocześnie (dual SIM ma wersja niebieska). Do tego dochodzi jeszcze fakt, że smartfon obecnie kosztuje około 2000 złotych, a jak ktoś dobrze poszuka to zejdzie jeszcze trochę poniżej tej kwoty. Huawei P9 rzeczywiście musi mieć to „coś”, bo po testach Huawei Mate 9 chcę do niego wrócić.

Recenzja Huawei P9 – smartfon, który potwierdza mocną pozycję Huawei na smartfonowym rynku

Huawei P9
Huawei P9 / fot. Huawei

 

Ubiegły rok dla Samsunga była mieszany i można śmiało podzielić go na pół. Pierwsza połowa była świetna, ale w drugiej za sprawą Note’a siódmego nad Koreańczykami zawisły czarne chmury. Ale teraz idzie to na bok. Choć początki były trudne (m. in. krótki czas pracy na baterii) to polubiłem Samsunga Galaxy S7, ale w wersji płaskiej, nie edge, bo jak dla mnie zakrzywiony ekran to tylko mało przydatny bajer. Samsung wreszcie stworzył smartfon niemal kompletny, wyglądający jak prawdziwy flagowiec, bez niedociągnięć poprzedniej generacji (np. brak slotu na kartę), ze świetną specyfikacją i wodoodpornością. Mnie oczarował w nim aparat, który dzięki technologii Dual Pixel działał błyskawicznie dając pewność, że zrobimy zadowalające zdjęcie praktycznie w każdej sytuacji. Wyciągamy telefon z kieszeni, pstryk i już. Do tego filmy w 4K, optyczna stabilizacja obrazu i szybkie uruchamianie.

Recenzja wideo smartfonu Samsung Galaxy S7

Samsung Galaxy S7
Samsung Galaxy S7 / fot. Samsung

 

Może trochę zaskakująco, ale trzecim smartfonem jest Alcatel Idol 4S, tak za całokształt. Mam wrażenie, że topowy smartfon od TCL był trochę w cieniu flagowców innych producentów, a użytkownicy nie byli do niego do końca przekonani. A szkoda, bo według mnie Idol 4S ma najkorzystniejszy współczynnik ceny do jakości i tego co znajdziemy razem z nim. Nie muszę chyba przypominać, że pudełkiem były gogle VR, a w zestawie oprócz standardowych elementów mogliśmy znaleźć słuchawki JBL i ochronne etui. Co ciekawe, mimo tego, że na starcie był sporo tańszy od chociażby takiego Galaxy S7 czy już na pewno iPhone’a 7, jakościowo wcale od nich nie odbiegał. Miał metalowo-szklaną i co ciekawe symetryczną obudowę, dodatkowy przycisk Boom Key, który w sumie mógłby być jednak w innym miejscu, a prawdziwą robotę robiły głośniki. Mogę się założyć, że nie ma obecnie smartfonu, który grałby lepiej.

Recenzja smartfonu Alcatel Idol 4S. Jeden z przyjemniejszych smartfonów jakie ostatnio testowałem

Alcatel Idol 4s
Alcatel Idol 4s / fot. Alcatel

 

I to wszystko. Każdy ma swojego faworyta, ale musicie się ze mną zgodzić, że ciężko jest wybrać tylko jednego, tego najlepszego. Na pewno też macie swoje typy na najlepszego smartfona 2016 roku, więc śmiało, możecie się nimi podzielić w komentarzach. Ciekawy jestem jak bardzo Wasze propozycje pokryją się z naszymi 🙂

 


SPIS TREŚCI:

    1. Słow kilka na wstępie
    2. Najlepsze smartfony okiem Adama
    3. Najlepsze smartfony okiem Pawła
    4. Najlepsze smartfony okiem Krzyśka