Jeśli miałbym wybrać jaki jest najważniejszy temat ostatnich dwóch miesięcy powiedziałbym bez wątpienia – „Nougat”. Nic w tym zresztą dziwnego –  aktualizacja wnosi sporo ciekawych zmian, a każdy chce wiedzieć kiedy jego smartfon zostanie uraczony nową wersją Androida. Z tego powodu na wielu portalach technologicznych, w tym na galaktycznym, można trafić na wiele wpisów o najświeższej aktualizacji. Cóż, ten będzie kolejnym z nich, bo tym razem HTC aktualizuje swoje urządzenia. I to nie jedno, bo aż trzy!

Był już LG G5, były oba OnePlus 3, oba Samsungi Galaxy S7, Huawei P9, Honor 8, a ostatnio nawet Huawei Mate 8. Powiem więcej, w Internecie szumi, że ruszają testy Nougata dla Huawei P9 Lite! Za aktualizację zabrali się już wszyscy, ale na liście wyraźnie brakowało HTC. Do dzisiaj, ponieważ tajwański producent wreszcie zabrał się za to na porządnie i puszcza nową wersję Androida w świat.

Jak twierdzi Graham Wheeler, który jest powiązany z firmą HTC, aktualizacja już ruszyła. Podobno waży prawie 1,2 GB i już mogą cieszyć się nią Brytyjczycy. Spokojnie, wkrótce przyjdzie czas na resztę. Ale pojawia się problem… Nie wiem czy pamiętacie, ale HTC 10 w wersji „normalnej” w Polsce można kupić tylko u operatorów, a w wolnej sprzedaży dostępna jest wersja Lifestyle. Nie będę komentować tego kroku, bo uważam go za największą klapę marketingową ubiegłego roku, ale mam dobre wieści. Dla właścicieli HTC 10 Lifestyle także ma pojawić się paczka z nowym Androidem.

Co ciekawe, to nie koniec dobrych wieści! Użytkownik Twittera o nicku @rjvirrey donosi, że jego HTC One M9 także otrzymał Nougata. Źródła po raz kolejny należy wypatrywać na Twitterze, ale tym razem informacje są opatrzone screenem. Tutaj aktualizacja waży podobnie i widać wyraźnie, że oprócz Androida 7.0 Nougat wprowadza też ostatnie poprawki bezpieczeństwa od Google i usprawnienia systemu.

Powiem Wam szczerze, że jestem dumny. Może HTC miało małą obsuwę w wypuszczaniu najnowszego Androida, ale zrobiło to raz, a porządnie. W ciągu jednego dnia aktualizacja ruszyła na obie wersje tegorocznego modelu, ale także na ten zeszłoroczny. Wspominam od czasu do czasu, że mam w głowie obraz tajwańskiego producenta z czasów, kiedy jego smartfony były ikoną designu i jakości w świecie telefonów. Dzisiaj pokazało klasę, a jeśli pociągnie temat przy okazji swoich nowych smartfonów, to będzie dopiero bajka. Czekamy.

źródło: AndroidPolice