W dalszym ciągu nie wiadomo kiedy pojawi się Huawei P10, ale na obecną chwilę opcje są dwie. Albo zobaczymy go na tegorocznych targach Mobile World Congress, a dokładniej dzień przed całym wydarzeniem, czyli 26 lutego albo na osobnej, dużej konferencji jakiś miesiąc później, tak jak było to w przypadku Huawei P9. Dla przypomnienia, wspomniany smartfon został zaprezentowany na początku kwietnia w Londynie. Co by jednak się nie stało, zapowiada się świetne urządzenie i każdego na pewno ciekawi, co będzie miał w środku. Tak się akurat składa, że dotarłem do tych informacji i z chęcią się podzielę. 

Mówiłem już kiedyś, że lubię grzebać w ofertach chińskich sklepów? Na pewno tak i to pewnie nie raz. I właśnie w jednym z takich sklepów, chińskich GearBest, natknąłem się na informacje o przyszłym flagowym smartfonie od Huaweia. Jest tam taka kategoria jak New Arrivals i tam trafiają urządzenia, które w najbliższym czasie – dniach bądź tygodniach – pojawią się w ofercie. Można zostawić swój adres e-mail jeśli chcemy dostać powiadomienie jak tylko się to stanie albo po prostu dodać produkt do ulubionych, o ile mamy założone tam konto. I musze przyznać, że byłem trochę zaskoczony jak zobaczyłem tam Huawei P10, w dodatku z całą specyfikacją.

Huawei P10
Huawei P10 / fot. GearBest

 

Według tego co znajdujemy w opisie, Huawei P10 będzie solidnie udoskonalony względem poprzednika i jak dobrze kojarzę, będzie pierwszym smartfonem z serii P, który dostanie wyświetlacz w rozdzielczości 2K. Znacie moje zdanie na temat montowania takiej rozdzielczości do smartfonów, ale kiedyś musiało to nastąpić, skoro od czasów Huawei P7 było Full HD. Może Huawei tym samym chce przygotować ten smartfon na VR i pokaże też swoje gogle? Kto wie. Sercem ma być ten sam układ, który znalazł zastosowanie w Huawei Mate 9, ale dostaniemy więcej pamięci, bo aż 6 GB RAM i 256 GB tej wewnętrznej na dane. Będzie też dual SIM, podwójny, 12-megapikselowy aparat z optyką od Leica, 8-megapikselowa kamera z przodu i nieco większa bateria 3300 mAh (w Huawei P9 było 3000 mAh). Poniżej możecie zobaczyć wszystkie dane w czytelniejszej formie.

– Ośmiordzeniowy procesor Kirin 960 o taktowaniu do 2,36 GHz
– ARM Mali-G71 MP8
– 6 GB pamięci RAM
– 256 GB pamięci wewnętrznej
– Slot na kartę pamięci microSD (do 128 GB)
– 5,5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 2K (2560 x 1440 pikseli)
– Android 7.0 Marshmallow z nakładką EMUI
– 12 megapikseli z przodu, podwójny obiektyw Leica
– 8 megapikseli z przodu
– Bluetooth 4.2, dual SIM (Standby), GPS
– Czytnik linii papilarnych
– Bateria o pojemności 3300 mAh
– Cztery kolory: szary, czarny, srebrny, szampański
– 169 g

Nie trzymałbym się kurczliwie tej specyfikacji, bo oczywiście nie jest oficjalna i w żaden sposób potwierdzona. Mam nadzieję, że to jest jasne. Czasami tak jest, że sklepy wrzucają dane o jakichś urządzeniach jeszcze przed ich premierą. Rzeczywiście, niektóre dane są bardzo prawdopodobne, ale inne widać, że wbite „na pałę”, bo nie sądzę, by Huawei P10 miał chociażby Wi-Fi w standardzie N, a nie dwuzakresówkę w AC. Poczekamy i zobaczymy ile z tego się potwierdzi.

Huawei P10
Huawei P10 / fot. GearBest

 

źródło: własne, GearBest