Lenovo Moto G5, choć ja bardziej tutaj jestem przyzwyczajony by pisać Lenovo Moto G 5. generacji, pojawił się na targach MWC 2017, razem z większą i lepszą wersją Plus. Widziałem i wygląda nieźle, ale tylko w szarym kolorze. Jeśli ktoś jest zainteresowany tym modelem to dobra wiadomość jest taka, że pojawił się już w kilku sklepach. 

Od razu napiszę, że jeszcze nie w Polsce, ale to zapewne kwestia czasu aż pojawi się u nas. Póki co możemy zerknąć w kierunku holenderskich sklepów, bo tam Moto G 5. generacji już urzęduje. W sumie, zastanawialiście się kiedyś, dlaczego przeważnie w pierwszej kolejności właśnie w tym kraju pojawiają się nowe urządzenia? Ja wiem, że ta informacja może #nikogo, ale chociaż widać, że smartfon całkiem szybko pojawił się w Europie, bo raptem po około dwóch tygodniach od światowej premiery.

Warto też zaznaczyć, że dowiadujemy się też o cenie Moto G 5. generacji, która wynosi dokładnie 199 euro. Fakt, nie jest to cena w złotówkach, ale nawet przeliczając to na szybko, wychodzi około 860 złotych. Bardzo bym się ucieszył jeśli ten smartfon w Polsce byłby za np. 899-999 złotych, ale znając życie, cena przekroczy tysiaka.

Lenovo Moto G 5. generacji
Lenovo Moto G 5. generacji / fot. Lenovo

 

Za co przyjdzie nam tyle zapłacić? A jak się tak głębiej zastanowić, za całkiem przyzwoity smartfon. Zacznę od tego, że ma 5-calowy wyświetlacz Full HD i aluminiową obudowę, czytnik linii papilarnych z przodu, 13-megapikselowy aparat, baterię o pojemności 2800 mAh, 2 GB RAM i niezbyt chyba lubiany Snapdragon 430. Szkoda, że nie coś z serii 6XX.

źródło: gsmhelpdesk przez GSMArena