Zapowiedzi zapowiedziami, ale w końcu możemy Xiaomi Mi Max 2 zestawić na równi z oficjalnymi, potwierdzonymi informacjami. Nowy smartfon od Chińczyków jest jednym z większych na rynku, co jednocześnie sprawia, że jst też jednym z tych, który ma w środku ogromny akumulator. Tak naprawdę ponad 5000 mAh może zawstydzić większość tabletów i to nawet tych z 8-calowym ekranem, a przypomnę, że tytułowy smartfon ma „tylko” 6,44 cala. Co jeszcze ma w sobie Mi Max 2? 

Trzeba przyznać, że Xiaomi to odświeżenie się udało, bo nie wszystko kręci się tylko wokół baterii. Owszem, to istotna zmiana co na każdym kroku producent potwierdza, bo w porównaniu do poprzednika mamy pojemność większą o 450 mAh przy praktycznie takich samych wymiarach. Ale zmian jest znacznie więcej niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, zarówno wizualnych jak i tych w środku.

Xiaomi Mi Max 2 jak wygląda każdy widzi, a jak nie widzi to niech spojrzy niżej. Według mnie smartfon może się podobać, a to dlatego, że w porównaniu do poprzednika, ma pełną, aluminiową obudowę z charakterystycznym poprowadzeniem miejsc na anteny. Charakterystycznym, bo jak się na nie spojrzy to od razu na myśl przychodzi najnowszy iPhone albo ostatnie smartfony od Meizu. Z tyłu widać jeszcze czytnik linii papilarnych, tym razem okrągły. Smartfon waży 211 gramów i ma 7,6 mm grubości.

Co nowego w środku? Przede wszystkim bateria, która ma dokładnie 5300 mAh i wsparcie dla szybkiego ładowania Quick Charge 3.0. Podobno pozwoli to na naładowanie akumulatora do około 68% w jakąś godzinę, a gdy jest pełny to podłączyć nawet inne urządzenia jeżeli to im zabraknie prądu. Pewnie wielgus będzie się grzał podczas ładowania, ale to nic zaskakującego przy tej technologii (zauważyłem, że Xiaomi Mi 6 też ma tą przypałość). Nowością jest też aparat oparty na sensorze Sony IMX386 (12 megapikseli), czyli taki sam jak jeden z tych, które z tyłu znajdziemy we wspomnianym flagowcu. Ważne też jest to, by wspomnieć o stereofonicznych głośnikach, które są raczej rzadkością w smartfonach, bo tak na szybko poza niektórymi Xperiami czy takim Huawei P9 Plus nic nie przychodzi mi do głowy.

W sprzedaży w drugiej połowie czerwca i w cenie od około 250 „chińskich dolarów” za wariant z 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. Na informacje o premierze w Polsce jeszcze jest stanowczo za wcześnie, ale skoro pierwsza generacja trafiła do sprzedaży w naszym kraju to myślę, że podobnie będzie z drugą.

źródło: Xiaomi, AndroidCentral