Ostatnio dużo mówi się o Samsungu Galaxy S8 Active, czyli wzmocnionej wersji tegorocznego flagowego modelu. Przecieków było tyle, że ciężko jest tak naprawdę je wszystkie zliczyć, ale takiego jak dzisiaj jeszcze nie było. Jedna grafika, ale za to jakiej jakości, która dokładnie pokazuje na jaki smartfon czekamy i niejako potwierdza, że jego premiera odbędzie się w najbliższym czasie. Oto Samsung Galaxy G6 Active… oh wait.

Wiecie co, jakoś mocno nie przywiązywałem uwagi do Galaxy S8 Active, bo ostatnie „flagowe pancerniaki” jakoś omijały polski rynek albo były dostępne w tak znikomej ilości, że niewiele osób wiedziało i ich istnieniu. Nie mówię, że teraz będzie inaczej i wzmocniony Galaxy S8 od razu trafi do naszego kraju (tego tak naprawdę nie wiemy, ale nie ma się co nastawiać), ale będzie to z pewnością najciekawszy Active od Samsunga jaki się pojawi(ł).

Wszystko przez świetną specyfikację, bo obok topowych podzespołów jak procesor Snapdragon 835, 4 GB pamięci RAM czy 64 GB pamięci na dane ma pojawić się spora bateria, znacznie pojemniejsza nawet od Samsunga Galaxy S8+. Według tego co do tej pory wypłynęło do sieci, obudowa Galaxy S8 Active ma skrywać akumulator o pojemności 4000 mAh, co jest dobrym wynikiem biorąc pod uwagę fakt, że jest to smartfon typu „rugged”.

Samsung Galaxy S8 Active / fot. Twitter (evleaks)

Inna kwestia dotyczy tego jak smartfon wygląda. Mnie na myśl od razu przyszedł LG G6 i patrząc po komentarzach, nie tylko mi. Rzeczywiście wyświetlacz wygląda jak żywcem wyjęty z G Szóstki, bo jest płaski, rozciąga się niemal na całej powierzchni z przodu i ma charakterystycznie zaokrąglone rogi. Ale takie rozwiązanie można bardzo szybko wyjaśnić. Stwierdzenie „wzmocniony smartfon” i „zakrzywiony ekran” jakoś do siebie nie pasują i stąd też szkło na ekranie nie mogło być takie jak w zwykłym Galaxy S8. Nadal jest to AMOLED o przekątnej 5,8 cala, ale też płaskim profilu. Do tego dochodzi wzmocniona obudowa, która zdaje się, że wystaje nieco ponad ekran, co stanowi dotatkową ochronę przed jego zarysowaniem. Zapewne nie zabraknie też odporności na wodę i kurz, bo bez tego smartfon „dla aktywnych” raczej nia miałby prawda bytu.

Data premiery czy przypuszczalna cena nie jest jeszcze znana, ale czekamy.

źródło: Twitter (evleaks), PhoneArena