LG V30 ma pojawić się w ostatni dzień sierpnia, tuż przed startem targów IFA 2017. Nie skłamię jeśli napiszę, że będzie to jedna z najważniejszych nowości całej imprezy, zapewne obok Samsunga Galaxy Note 8. Specjalnie nie wspominam tutaj o Huawei Mate 10 czy najnowszym iPhonie, bo ich premiera odbędzie się trochę później. Następca LG V20 pojawił się właśnie na grafice i chyba nie ma osoby, której ten smartfon się nie podoba.

Z LG V30 jest dziwna sytuacja, bo obok sporej dawki plotek z różnych źródeł mamy też kilka informacje, które pochodzą prosto od producenta. Dowiedzieliśmy się przede wszystkim tego, że w najnowszym smartfonie znajdziemy wyświetlacz FullVision w technologii OLED, a obiektyw aparatu będzie miał jasność f/1.6, co może ostro podnieść jakość zdjęć po zmroku. Widocznie jest to ważny smartfon dla LG skoro sami dawkują nam o nim informacje i jak to się mówi, podgrzewając tym samym atmosferę. Oby tylko niczego nie zepsuli, ani z ceną, ani z funkcjami, ani z premierą.

Wracając do smartfonu, muszę przyznać, że jeszcze żadne zdjęcie prasowe nie zatrzymało mnie przy sobie na tak długo. A temu się udało. Wszystko przez to, że LG V30 prezentuje się fenomenalnie i nawet taki LG G6 wygląda przy nim jak zabawka. Ten ekran 18:9, który zajmuje cały przedni panel, na którym prawdopodobnie jest delikatnie zakrzywione szkło na krawędziach, ta ramka, która wygląda jakby była stalowa i tył gdzie widać między innymi podwójny aparat i czytnik linii papilarnych. Nie ma co prawda dodatkowego ekranu z przodu, ale widząc to co poniżej na zdjęciu, wolę jednak FullVision.

LG V30 / fot. evleaks

Dla przypomnienia, LG V30 ma mieć 6-calowy wyświetlacz FullVision w rozdzielczości 2880 x 1440 pikseli, w proporcjach 18:9, wykonany w technologii OLED, a do tego procesor Snapdragon 835 i minimum 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej.

źródło: Evan Blass przez Tabletowo