Często było tak, że smartfony od Honora były trochę tańszymi, ale też pod kilkoma względami lepszymi (albo inaczej – ciekawszymi) smartfonami od tego co w danym roku zaproponował Huawei. Były to modele kierowane głównie do młodych i aktywnych użytkowników, stąd też cieszyły się sporą popularnością. I jestem pewien, że będą cieszyć nadal. Już wkrótce pojawi się kolejny smartfon marki – Honor V10, który zwróci na siebie uwagę przede wszystkim ekranem. 

Pamiętacie jak to było swego czasu z Honorem 7? Względem nieco wcześniej pokazanego smartfona Huawei P8 miał między innymi większą baterię, minimalnie lepszy procesor i ten świetny, dodatkowy przycisk, do którego mogliśmy przypisać wybraną funkcję. Ja do dzisiaj nie znam szybszego sposobu na uruchomienie latarki, poważnie. W Honorze 8 było podobnie i obecnie jest to jeden z najczęściej polecanych smartfonów do 1500 złotych. Widać, że marka ma się dobrze i kolejne smartfony są już w drodze, a jeden z nich zadebiutuje jeszcze w tym roku.

Będzie to Honor V10, czyli bezpośredni następca Honora V9. Wiem wiem, seria V nie jest oficjalnie dostępna w naszym kraju, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo u nas są identyczne modele tylko pod inną nazwą. A raczej model, bo taki Honor V9 w Polsce jest osiągalny jako Honor 8 Pro. Myślę, że podobnie będzie z honorem V10, który raz, że będzie czymś między Huawei P10, a najnowszym Mate, a po drugie, zapewne będzie nazywał się analogicznie jak poprzednik – Honor 9 Pro.

Zapowiedź premiery Honora V10 / fot. GizChina

Według tego co nieoficjalnie wiadomo, Honor V10 zapowiada się naprawdę dobrze. Szczególnie pod względem ekranu, który ma być duży i ma zajmować rekordowo (jak na Honora) dużo miejsca z przodu. Może nie aż tyle jak pokazuje wizualizacja na grafice powyżej, ale względem konkurencji na pewno nie będzie miał się czego wstydzić. Ma mieć niemal 6 cali i proporcje 18:9. W środku nic nowego, ale za to z najwyższej półki, bo „bebechy” te same co w Huawei Mate 10 Pro – Kirin 970, 6 GB RAM i do 128 GB pamięci własnej. Będą dwa aparaty (co zresztą można wyczytać na zapowiedzi), Android 8.0 Oreo i bardzo szybkie ładowanie.

Premiera ma się odbyć w Londynie, dokładnie 5 grudnia, więc już za niecały miesiąc.

źródło: GizChina