Według doniesień, dzisiaj, czyli 17. stycznia 2018 o godzinie 22:00 czasu brytyjskiego (w Polsce o 23:00) ma się coś wykluć. Mówią, że ma to być nowe, interaktywne doświadczenie „dla dzieci i ludzi, którzy nadal są dziećmi w serduszkach”. Strasznie to słodkie, ale nadal nie wiadomo o co może chodzić. Trzeba patrzeć, trzeba śledzić, a kasa musi się kręcić.

Nie czarujmy się – Jeśli masz Switcha, to byłeś fanem przed zakupem, a mimo fenomenalnych wyników sprzedaży, jak mówi sam prezes Kimishima, w drugim roku może być kiepsko, jeśli nie będzie przypływu nowych chętnych do dobrej zabawy z tym systemem. Szczególnie, jeśli to będą ludzie, którzy nie uważają się za graczy. Nie jest zatem dziwne, że starają się i będą się starać, a planowane wieści będą pierwszym krokiem.

Plotka głosi, że może to być jakieś nowe akcesorium, ułatwiające życie nowicjuszom w świecie „growym”, ale jak zwykle, Nintendo nabrało wody w usta i żadna dodatkowa informacja na razie przecieknąć nie chce. Ci to umieją utrzymać wszystko w tajemnicy, zupełnie inaczej niż na rynku smartfonów. I dobrze! Pożyjemy, zobaczymy. Ja tam chętnie rzucę okiem na nowe, cokolwiek by to nie było.

1. Nintendo nie dla Polski, Polska tak bardzo dla Nintendo
2. TOP 5 gier na Nintendo Switch, w które musicie zagrać jeśli macie konsolę

PI kolejny raz, jeśli masz konsolę Nintendo Switch albo planujesz ją kupić, wpadnij do grupy Switched na Facebooku.

źródło: Nintendo