Pewnie wiecie, że Xiaomi od jakiegoś czasu robi też laptopy. I to całkiem dobre laptopy praktycznie od pierwszego modelu jaki pokazali. Ten najnowszy, a dokładniej rzecz ujmując, Xiaomi Mi Notebook Pro pojawił się we wrześniu 2017 w kilku wariantach i jeśli kiedyś myśleliście nad jego zakupem, to zdaje się, że teraz jest najlepszy moment. 

Wszystko przez świetną ofertę, którą można znaleźć w sklepie GearBest. Nie dość, że cena obydwu najbardziej opłacalnych modeli została sporo obniżona to jeszcze laptopy są wysyłane z polskiego magazynu w Słubicach. Nie lubię przesadnie zachwalać różnych promocji, ale w tym przypadku chyba nie mam wyjścia, bo rzeczywiście taniej się go teraz nie kupi i z tą wysyłką Chińczycy strasznie poszli nam na rękę.

Ale do rzeczy. Są dostępne dwie wersje Xiaomi Mi Notebook Pro, które różnią się od siebie procesorem – w jednym jest Intel Core i5-8250U, a w drugim Intel Core i7-8550U, ale też zainstalowaną pamięcią RAM – jest 8 GB w wersji z procesorem i5, i 16 GB w wersji z i7. Warto jednak od razu przemyśleć ile pamięci będziemy potrzebować, bo z tego co kojarzę, jest wlutowana na płycie.

Xiaomi Mi Notebook Pro | i7-8550U | 16 GB DDR4 | 256 GB SSD | GeForce MX150 – $1094,55 (ok. 3688 zł)
Xiaomi Mi Notebook Pro | i5-8250U | 8 GB DDR4 | 256 GB SSD | GeForce MX150 – $903,38 (ok. 3044 zł)

Ceny powyżej uwzględniają już rabat, który naliczany jest dzięki kodowi rabatowemu GBTPC. Wystarczy go wpisać podczas zamówienia, a w kolejnym kroku wybrać opcję dostawy Priority Line. Najważniejsze – wysyłka jest darmowa i realizowana z Polski z magazynu w Słubicach, więc pomijamy całkowicie opłaty związane z podatkiem i cłem. Musimy się tylko upewnić, by przy Warehouse Options było zaznaczone: G-W-4.

Co jeszcze można napisać o Xiaomi Mi Notebook Pro? Nie ulega wątpliwości, że stylizowany jest na Macbooka, ale w sumie jest to fajne, bo sprzęt prezentuje się bardzo minimalistycznie i nowocześnie. Ma 15,6-calowy wyświetlacz Full HD, ale z tak małymi ramkami, że czujemy jakbyśmy trzymali jakiegoś czternastocalowca. Do tego dochodzi jeszcze czytnik linii papilarnych, dedykowana grafika NVIDIA GeForce MX150 w obydwu wariantach, dwuzakresowe Wi-Fi i co najciekawsze, drugi slot na dysk SSD M.2 PCie.

Czy warto dopłacać do wersji z Core i7?

Ważne pytanie, ale odpowiedź jest uzależniona głównie od tego, do czego ten laptop będzie wykorzystywany. Różnica między wersjami wynosi ok. 644 złotych, więc taką kwotę dopłacamy jeśli chcemy mieć procesor Core i7 i 16 GB RAM. O ile w przypadku procesora nie mam wątpliwości, że dorzucenie kilku stówek mija się z celem (częstotliwość bazowa jest podobna, i7 ma 600 MHz w trybie Turbo i 8 MB cache, procesor graficzny jest identyczny), to już w przypadku pamięci operacyjnej mocno bym się zastanowił. Idealnym rozwiązaniem była by wersja z Core i5 i 16 GB RAM, ale niestety takiej nie ma. Jeżeli więc, ktoś będzie na tym sprzęcie renderował filmy czy tworzył grafikę to więcej RAM’u na pewno będzie na plus.

źródło: GearBest