Nawet jak napiszę, że nie przepadam za gamingowymi smartfonami to nie zniechęcę nikogo kto chce mieć najwydajniejszy i oryginalnie wyglądający sprzęt. A takim właśnie jest Red Magic od firmy Nubia, który zadebiutował niespełna dwa tygodnie temu, jednocześnie będąc pierwszym smartfonem z gamingowej serii o tej samej nazwie. Teraz każdy kto jest zainteresowany tym smartfonem może go zamówić, ale póki co w ramach kampanii na Indiegogo.

Red Magic czy wcześniej Black Shark i Razer Phone to smartfony, które zostały stworzone, by sprostać najbardziej wymagającym grom z Google Play i należeć do tych najwydajniejszych na rynku, a przy tym przyciągać zainteresowanie niecodzienną konstrukcją, nowymi rozwiązaniami czy dodatkowym podświetleniem gdzieś tam na obudowie. Ok, we wspomnianych przed chwilą smartfonach to wszystko jest, ale mam trochę mieszane odczucia czy takiej samej frajdy z rozgrywki nie dałby nam taki Samsung Galaxy S9 Plus, prawie o połowę od niego tańszy OnePlus 5T czy chociażby nawet trochę starszy Huawei Mate 10 Pro. To cholernie mocne modele, które też poradzą sobie praktycznie ze wszystkim.

Producent chce nas jednak przekonać różnymi analizami (np. na podstawie gry PUBG Mobile), że Red Magic to smartfon stworzony do grania. Ma zapewniać szybsze uruchamianie aplikacji, niższą temperaturę pod obciążeniem (dzięki ulepszonemu systemowi chłodzenia), szybsze wczytywanie lokacji w grach czy nawet lepszą, płynniejszą grafikę. Jest to poparte różnymi testami, ale ja i tak będę podchodził do tego z dystansem i póki sam nie sprawdzę jak rzeczywiście działa Red Magic, to nie uwierzę. I mam nadzieję, że producent mi w tym pomoże, bo mimo tego, że z określeniem „gamingowy smartfon” jest mi nie po drodze, to chciałbym zobaczyć jak ten konkretny model radzi sobie w praktyce.

W każdym razie, urządzeniem urządzeniem, ale trzeba ekipę z Red Magic pochwalić za kilka rzeczy. Przede wszystkim udało im się już przekonać sporo osób do swojego pomysłu, bo na platformie crowdfundingowej błyskawicznie osiągnęli wymaganą kwotę – w niecałe 24 godziny doszło do 70%, a w chwili publikacji tego tekstu było już 119%. Co więcej, do końca zbiórki zostało jeszcze 25 dni. Kolejną kwestią jest cena smartfonu, która w ramach oferty przedsprzedażowej jest bardzo atrakcyjna i jak można przeczytać, jest o około 22% niższa niż będzie wynosić cena rynkowa. Trzeba przyznać, że 399 dolców za smartfon z takimi parametrami i niespotykanym designie to dobry deal. Smartfon można zamówić w wersji z Androidem 8.1 Oreo lub Red Magic OS (bez Google Play), ale też z dodatkowym skinem na obudowę od dbrand.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o projekcie albo zobaczyć ile już zebrano dolarów na Red Magic, to możecie zerknąć bezpośrednio na platformę crowdfundingową.

źródło: Indiegogo