Honor 10 już raz miał swoją premierę, bo dokładnie 19 kwietnia został pokazany w Chinach. Tym razem jest jednak bliżej Europy, bo dzisiaj ma mieć swoją oficjalną premierę w Londynie. Osobiście nie przepadam za powielaniem takich imprez, ale gdybym miał wybrać to ta dzisiejsza jest ważniejsza, bo sam producent określa to wydarzenie jako Global Launch. Gdzie obejrzeć relację na żywo z londyńskiej konferencji? O właśnie tutaj. 

Honor 10 jakoś mnie nie zaskoczył, ale już teraz wiem, że może stać się jednym z popularniejszych modeli w Polsce i innych europejskich krajach. Wszystko przez to, że zawsze oferował coś więcej niż jego „huawejowy” odpowiednik (tym razem jest to Huawei P20, a nie Huawei P20 Pro) i wygląda na to, że nie inaczej będzie tym razem. Standardowo, powinno być więcej pamięci operacyjnej w podstawowej wersji (mówi się o 6 GB RAM, Huawei P20 ma 4 GB), ale według mnie to co innego zrobi tutaj robotę. Mam na myśli nietypowy, ale bardzo przyciągający wzrok kolor obudowy, który jest podobny do tego w Huawei P20 Pro w wersji Twilight.

Tak naprawdę zagadką jest tutaj cena smartfonu, od której będzie wszystko zależało. Spełnieniem marzeń byłaby tutaj kwota nieprzekraczająca tej, którą trzeba było wyłożyć na zakup Honora 9 w ubiegłym roku. Przypomnę było to 2199 złotych. Ale najważniejsze jest to, żeby Honor 10 był tańszy od Huawei P20, a jeżeli tak będzie to jakoś sobie już poradzi.

Dla zainteresowanych, przypominam o recenzji poprzednika, czyli Honora 9.

źródło: Honor